Przecena była chwilowa

Kamil Zatoński
opublikowano: 2004-12-01 00:00

Spadki cen papierów dłużnych w trakcie poniedziałkowego handlu na rynku wtórnym były tylko chwilową zadyszką, spowodowaną chęcią realizacji zysków. Wczoraj obligacje znów zyskiwały na wartości. Przyczyniły się do tego głównie wzrosty na rynkach długu w Europie Zachodniej. Dziś na przetargu resort finansów zaoferuje papiery dwuletnie OK1206 o łącznej wartości nominalnej 1,6 mld zł.

Pozytywnie przyjęto także wypowiedzi Krzysztofa Rybińskiego, wiceprezesa NBP, który uważa, że jeśli złoty nadal będzie mocny, to inflacja może spaść poniżej celu wyznaczonego przez Radę Polityki Pieniężnej (2,5 proc.). A to oddala obawę o podwyżkę stóp w I kwartale 2005 r., o której mówi część analityków. Z drugiej strony wiceprezes NBP wspomniał o możliwości interwencji na rynku walut, gdyby trend wzrostowy złotego utrzymał się. O 16.00 rentowność dwuletnich papierów sięgnęła 6,70 proc. (spadek o 3 pkt baz. wobec otwarcia), pięcioletnich 6,73 proc. (spadek o 4 pkt baz.), a dziesięcioletnich 6,38 proc.

Możesz zainteresować się również: