Przezorny wie, że licho nie śpi

Martyna Mroczek
10-10-2007, 00:00

Jakie ubezpieczenie wykupić dla firmy? Najlepiej takie, jakie jest potrzebne. Wszystko zależy od stopnia ryzyka w prowadzonej działalności.

Ubezpiecz firmĘ Ryzyko popłaca. Ostrożność też

Jakie ubezpieczenie wykupić dla firmy? Najlepiej takie, jakie jest potrzebne. Wszystko zależy od stopnia ryzyka w prowadzonej działalności.

Na hasło „ubezpieczenie firmy” większość czytelników pewnie pomyśli o ogniu, powodzi, huraganie i innych żywiołach. Rzeczywiście, ubezpieczenie mienia od ognia i innych zdarzeń losowych jest wśród przedsiębiorców najbardziej popularne. Tymczasem rodzajów polis bywa wiele i obejmują różne rodzaje przykrych niespodzianek.

— Ubezpieczenie powinno być odpowiednie do skali prowadzonej przez firmę działalności oraz rodzajów ryzyka, jakie ponosi. Im większa firma, tym bardziej wskazane, żeby korzystała z rozwiązań szytych na miarę. Broker czy agent pomoże ułożyć pakiet, który będzie dostosowany do potrzeb firmy — tłumaczy Jarosław Pieczko, dyrektor departamentu ubezpieczeń majątkowych Generali.

— Wybór odpowiedniego ubezpieczenia dla firmy zależy przede wszystkim od typu działalności. Inne ubezpieczenie wybierze np. właściciel firmy budowlanej, a inne instytucja finansowa, bo mają do czynienia z różnymi rodzajami ryzyka — dodaje Dariusz Kalinowski, wiceprezes STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.

Zabezpiecz się po zęby

Podstawowa polisa dla przedsiębiorcy to ubezpieczenie majątkowe — mienia oraz od odpowiedzialności cywilnej (OC). W standardowym pakiecie firmowym często znajdują się również ubezpieczenia floty komunikacyjnej. Jednak typowa firma handlowa powinna dodatkowo ubezpieczyć kredyt kupiecki — taka polisa zabezpiecza dostawcę przed ryzykiem braku płatności ze strony odbiorcy towaru, a także przed nagromadzeniem nieściągalnych długów. Coraz bardziej popularne jest także ubezpieczenie Business Interruption, które chroni przedsiębiorcę od utraty zysków związanych z przerwą w pracy firmy (np. z powodu awarii prądu) i jest sprzedawane łącznie z klasycznym ubezpieczeniem mienia.

Warto też, aby właściciel firmy rodzinnej posiadał polisę na życie. O ubezpieczeniach osobowych, czyli na wypadek choroby oraz śmierci, a także o programach emerytalnych, powinni pomyśleć również szefowie firm, którzy szukają pozapłacowych prezentów dla swoich pracowników. Z kolei w korporacjach szczególnie przyda się ubezpieczenie Directors & Officers. Na czym ono polega?

— Coraz więcej przedsiębiorstw zaczyna dostrzegać ryzyko związane z zarządzaniem, debiutem giełdowym czy emisją akcji. Aby w pełni zabezpieczyć interes firmy w takich przypadkach, warto wykupić ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej członków władz spółki, czyli Directors & Officers — wyjaśnia Dariusz Kalinowski.

Firma, która planuje rozbudowę, powinna rozważyć wykupienie ubezpieczenia procesu inwestycyjnego. To specjalny rodzaj polisy, który obejmuje wszystkich podwykonawców danego projektu i wszystkie wykorzystywane sprzęty.

Teraz klient ma lepiej

10 sierpnia 2007 r. weszły w życie nowe przepisy kodeksu cywilnego, które ułatwią życie klientom firm ubezpieczeniowych.

— Teraz przedsiębiorcy mają możliwość zabezpieczenia się na wypadek nowych rodzajów ryzyka, dotąd niedostępnych dla produktów ubezpieczeniowych. Uchwalone zapisy mówią, że każdy interes majątkowy, który da się wyrazić w pieniądzu i pozostający w zgodzie z prawem, może być przedmiotem ubezpieczenia — mówi Jarosław Pieczko.

W praktyce oznacza to, że wszystkie inwestycje, w przypadku których określenie sumy ubezpieczenia jest możliwe, mogą być przedmiotem umowy ubezpieczeniowej.

Nowelizacja wprowadziła również kilka zmian technicznych, które wzmacniają pozycję klienta wobec zakładu ubezpieczeń — np. teraz ubezpieczyciel jest zobowiązany dostarczyć wzór umowy przed jej zawarciem (dotychczas ogólne warunki umowy ubezpieczenia były dostarczane wraz z polisą). Ma też obowiązek wezwać do zapłaty składki, zanim przestanie świadczyć ochronę ubezpieczeniową.

Od powietrza, głodu i wojny

Ubezpieczenia są obowiązkowe tylko dla osób wykonujących określone zawody. Chodzi między innymi o rolników, adwokatów, radców prawnych, notariuszy, doradców prawnych, organizatorów turystyki i imprez masowych, detektywów lub prowadzących określone rodzaje działalności gospodarczej (np. właścicieli gospodarstw rolnych). Obowiązuje ich ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej. To samo dotyczy posiadaczy pojazdów.

Poza tym decyzja o ubezpieczeniu firmy zależy wyłącznie od jej właścicieli czy kierowników. Przedsiębiorca powinien zadbać o ubezpieczenia majątku przedsiębiorstwa, a także może mu się przydać ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzonej działalności (jeśli nie jest dla niego obowiązkowe), ubezpieczenie finansowe i ubezpieczenie gwarancji, niejednokrotnie niezbędne w obrocie gospodarczym równolegle z usługami bankowymi, ubezpieczenie na życie, które, na przykład jako cesja praw wynikających z tego ubezpieczenia, może stanowić gwarancję wykonania umowy lub kontraktu, ubezpieczenie ryzyka budowy tzw. CAR i EAR w przypadku prowadzenia inwestycji budowlanych, a także ubezpieczenie NNW dla pracowników przedsiębiorstwa. Flota pojazdów powinna mieć obowiązkowe ubezpieczenie OC, a także dobrowolne ubezpieczenie autocasco.

Oferta ubezpieczenia mienia jest bardzo szeroka. Można — wybierając ochronę całego majątku firmy — zabezpieczyć się za jednym zamachem na wypadek katastrof naturalnych (przykładowo pożar, powódź, deszcz nawalny itp.) oraz od ryzyka kradzieży. Można również ubezpieczyć się tylko na wypadek niektórych, wybranych rodzajów ryzyka.

Jednak z samym ubezpieczeniem mienia firma może nawet zbankrutować, jeśli dojdzie np. do poważnej awarii. Ten rodzaj polisy nie pokrywa strat wynikających z przerwy w działalności przedsiębiorstwa. Taką funkcję pełni ubezpieczenie Business Interruption, sprzedawane łącznie z klasyczną polisą majątkową.

Andrzej Maciążek

dyrektor biura Polskiej Izby Ubezpieczeń

LICZBA DNIA

339

Tyle przedsiębiorstw w Polsce zbankrutowało od początku roku. To 24 proc. mniej niż w takim samym okresie 2006 r.

40

proc. Tyle spośród zbankrutowanych przedsiębiorstw działało w sektorze produkcyjnym. To najbardziej ryzykowna sfera działalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Przezorny wie, że licho nie śpi