Czytasz dzięki

Pudelek chce połykać za pieniądze z giełdy

opublikowano: 19-07-2012, 00:00

Właściciel serwisu plotkarskiego nie wycenia się drogo i ma dla inwestorów podatkową niespodziankę.

Już 10 sierpnia 2012 r. na rynku głównym warszawskiej giełdy chce zadebiutować grupa o2, właściciel m.in. serwisów internetowych Pudelek, Kafeteria, Wrzuta.

— Największych przychodów przysparza nam uruchomiony w 1999 r. system bezpłatnej poczty elektronicznej, nie Pudelek — podkreśla Jacek Świderski, jeden z trzech założycieli firmy.

Inwestorzy indywidualni będą się mogli zapisywać na akcje 24-26 lipca, instytucjonalni od 27 lipca do 1 sierpnia. Dla tych ostatnich zarezerwowano 80 proc. sprzedawanych walorów,które w prawie trzech czwartych mają pochodzić z nowej emisji. Grupa o2 chce sprzedawać akcje po 33 zł, co oznacza, że wartość oferty wyniesie 56,1 mln zł, a wycena spółki — 290,7 mln zł. EBITDA w 2011 r. to 22,5 mln zł.

— W wycenie jest na pewno ślad transakcji sprzedaży Onetu, ale wygląda ona racjonalnie. Spółka działa na ciekawym rynku. Rynek reklamy jest co prawda kruchy, ale reklama internetowa to segment, który mimo wszystko powinien rosnąć — twierdzi Piotr Owdziej, analityk KBC Securities.

W 2011 r. zysk netto grupy o2 był o ponad 14 mln zł wyższy od skonsolidowanej sprzedaży i wyniósł 65 mln zł. To skutek listopadowej operacji przeniesienia działalności operacyjnej z grupy o2 do spółki zależnej o nazwie o2. W ten sposób grupa o2 uzyskałatarczę podatkową w wysokości 46,3 mln zł.

— Udało nam się uzyskać indywidualną interpretację podatkową, w myśl której możemy amortyzować nie tylko marki, ale całe serwisy. W konsekwencji możemy nie płacić podatku CIT przez jakieś 10 lat. Nie należy tego jednak utożsamiać z prognozami przyszłych zysków — zaznacza Jacek Świderski.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Jeśli mają taką interpretację, to udało im się podciągnąć serwisy pod którąś z kategorii podlegających amortyzacji podatkowej. Możliwość dokonywaniatakich operacji wygasła z końcem 2011 r., a nawet jeśli istniała, dotyczyła głównie znaków towarowych i nieruchomości. Skorzystały z tego m.in. TVN i Amica. Obecnie optymalizacja jest nadal możliwa, ale przy użyciu innych metod — komentuje Marek Szczepanik, szef zespołu planowania podatkowego w Kancelarii Podatkowej Ożóg i Wspólnicy.

Pieniądze z oferty grupa o2 chce przeznaczyć na inwestycje w inne podmioty z branży internetowej i mobilnej. Do końca 2012 r. chce sfinalizować przynajmniejdwie transakcje. Największa ma mieć wartość 30 mln zł.

— Jesteśmy w trakcie due diligence — deklaruje Jacek Świderski. Odmawia podania jakichkolwiek innych informacji na temat transakcji. Zaznacza jednak, że spółka zrealizuje ją, nawet jeśli oferta nie wypali. Sięgnie wtedy po gotówkę i finansowanie dłużne. Po co zatem oferta publiczna?

— Za pół roku lub rok znów planujemy wyjść po kapitał. Wtedy będziemy jednak chcieli pozyskać dużo więcej pieniędzy. Dlatego chcemy zbudować relacje z rynkiem kapitałowym — zaznacza Jacek Świderski. On i pozostali dwaj założyciele grupy o2 — Krzysztof Sierota i Michał Brański — zaprzeczają, by chcieli opuścić firmę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane