Royalton Partners dokupił akcje dilera komórek. Po to, by go sprzedać, upublicznić lub połączyć.
Krzysztof Gryczman, prezes mPunktu, zakończył przygodę z branżą telekomunikacyjną. Skoncentruje się na budowie sieci barów kawowych Costa Coffee. Jego akcje wykupił fundusz Royalton Partners, który zwiększył udziały w firmie do ponad 96 proc. Nowym szefem mPunktu został Dariusz Chlastawa, wiceprezes i udziałowiec firmy.
Agent Polkomtela pracuje nad nową strategią. Analizuje możliwości rozwoju sprzedaży usług Plusa, ale też inwestycje w sieci dla innych operatorów komórkowych. O planach na razie mówić nie chce.
— Trudno powiedzieć, jaką drogę rozwoju wybierzemy. Pracujemy nad strategią — tłumaczy Dariusz Chlastawa.
Rozwój firmy może przyśpieszyć polityka funduszu. Royalton Partners jest gotów zarówno wyjść z inwestycji, jak też doprowadzić do fuzji z innymi dużymi sieciami sprzedaży. Fundusz wyraźnie ożywił się po zamieszaniu, jakie na rynku spowodował rozwód Germanosa i Ery. Wie, że to najlepszy czas na zrobienie interesu na agencie Polkomtela.
— Właściciel mPunktu jest przygotowany do wyjścia z inwestycji pod warunkiem otrzymania dobrej premii. Wycena sieci jest teraz bardzo korzystna — mówi przedstawiciel jednej z sieci sprzedaży Ery.
Fundusz może też zdecydować o wprowadzeniu mPunktu na giełdę. Są na niej obecni agenci konkurencyjnych operatorów komórkowych — Eurotel i Tell.
— Giełda to jedna z rozważanych możliwości — przyznaje Dariusz Chlastawa.
MPunkt ma 200 sklepów. Przychody w ubiegłym roku wyniosły 414 mln zł i były o blisko 25 proc. wyższe niż w 2005 r. Ubiegłoroczny zysk z działalności operacyjnej przekroczył 2 mln zł.