Rada ds. Akredytacji: skład określa ustawa

Ewa Bęczkowska
09-07-2002, 00:00

Jednym z organów nadzorujących Polskie Centrum Akredytacji (PCA) jest Rada ds. Akredytacji. Do niedawna Karol Hauptmann, dyrektor PCA, nie chciał ujawnić jej składu. Dziś lista jest ogólnodostępna. Zastanawiający jest dobór jednostek organizacyjnych, wskazujących kandydatów do rady. Na ten fakt zwróciło nam uwagę kilku czytelników „PB”, dlatego postanowiliśmy podjąć próbę wyjaśnienia tej sprawy. Niestety, okazało się, że nie ma w naszym kraju instytucji, która potrafiłaby dokładnie wytłumaczyć, jak powstała Rada ds. Akredytacji.

Członków rady, na mocy ustawy, powołuje Prezes Rady Ministrów. W praktyce kandydatów desygnują jednostki organizacyjne,reprezentujące strony zainteresowane akredytacją np. ministerstwa, bez dominacji żadnej ze stron. Na mocy ustawy O systemie oceny zgodności, akredytacji oraz zmianie niektórych ustaw, rada jest organem sprawującym funkcję doradczą wobec dyrektora Polskiego Centrum Akredytacji.

— Do jej zadań należy opiniowanie stanu i kierunków rozwoju akredytacji, działalności merytorycznej PCA oraz wewnętrznych procedur i instrukcji związanych z akredytacją. Dodatkowo opiniuje roczne sprawozdania z działalności PCA, a w przypadku niezgodności może wystąpić do premiera z wnioskiem o odwołanie dyrektora. Kadencja rady trwa 5 lat. Jej skład nie może przekroczyć 25 członków, powoływanych przez premiera. Jednak wyboru przewodniczącego rady i jego dwóch zastępców dokonują już sami jej członkowie — mówi Magdalena Nowak, zastępca dyrektora PCA.

Na liście jednostek organizacyjnych wskazujących kandydata do Rady ds. Akredytacji znalazło się 15 instytucji, w tym Polskie Centrum Badań i Certyfikacji (PCBC). O ile co do udziału pozostałych jednostek nie można mieć wątpliwości, o tyle w przypadku PCBC sprawa nie wydaje się tak oczywista. Tym bardziej że na członka rady jednostka ta powołała Wojciecha Henrykowskiego, dyrektora PCBC. Centrum Informacji Rządu sprawa wydała się zbyt błaha, aby uzasadniać nam istniejący stan rzeczy. W odpowiedzi odesłano nas do innych instytucji, powiązanych z PCA. Rolą premiera jest przede wszystkim podpisanie ustawy. I chyba na tym koniec, ponieważ nikt nie wyjaśnił nam zaistniałej sytuacji. Powiązane instytucje również.

— Ministerstwo Gospodarki też znalazło się w gronie jednostek wskazujących kandydata do Rady ds. Akredytacji w PCA. Nie jest jednak jego organem nadzorującym, a jedynie kontroluje jego budżet. Nie dysponuję informacjami na temat weryfikacji jednostek akredytujących członków rady. Ale z tego co wiem, Wojciech Henrykowski wszedł w skład rady z ramienia Polskiego Komitetu Normalizacyjnego — wyjaśnia Mirosław Lewiński, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Przemysłowej Ministerstwa Gospodarki.

Najwięcej do powiedzenia ma samo PCBC, a dokładnie Wojciech Henrykowski, którego członkowie rady powołali na jej przewodniczącego.

— Dyrektor PCA otrzymał potwierdzenie od organizacji europejskiej, że mogę pełnić funkcję przewodniczącego Rady ds. Akredytacji. Nie ma tu żadnej sprzeczności. Podobne praktyki stosuje się również w organizacjach międzynarodowych, których PCA jest członkiem. Są to IAF — International Accrediation Forum, ILAC — International Laboratory Accrediation Cooperation oraz EA — European co-opertion for Accrediation. Działamy przecież w oparciu o prawo unijne. Poza tym w radzie muszą znaleźć się wszystkie strony związane z akredytacją. A PCBC oprócz tego, że jest jednostką certyfikującą, jest organizacją gospodarczą, która koordynuje krajowy system badań i certyfikacji. Takiego głosu w radzie nie mogło zabraknąć —mówi Wojciech Henrykowski.

Zgodnie z ustawą, w skład rady powinny wchodzić osoby reprezentujące organy administracji rządowej, krajową jednostkę normalizacyjną, ogólnopolskie organizacje konsumenckie, pracodawców oraz organizacje gospodarcze i naukowo-techniczne, proporcjonalnie w liczbie zapewniającej brak dominacji, którejkolwiek ze stron.

— Wszyscy członkowie rady zostali powołani na mocy ustawy — mówi Magdalena Nowak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Rada ds. Akredytacji: skład określa ustawa