Rada zdymisjonowała prezesa
ROZSTANIE PO LATACH: Mieczysław Mietła (na zdj.) — wieloletni prezes Okocimia — został odwołany przez radę nadzorczą spółki. Przyczyną były niezadowalające wyniki finansowe browaru. fot. Borys Skrzyński
Rada nadzorcza Okocimskich Zakładów Piwowarskich odwołała ze stanowiska dotychczasowego prezesa Mieczysława Mietłę. Jako oficjalny powód podano niezadowalające wyniki finansowe w kończącym się roku.
W SKŁAD RADY wchodzi obecnie 7 osób. Po 3 przedstawicieli posiadają w niej Carlsberg — inwestor strategiczny Okocimia, i Skarb Państwa. Jedna osoba reprezentuje The Investment Found for Central and Eastern Europe. Najprawdopodobniej za zwolnieniem dotychczasowego prezesa i powołaniem nowego, którym został Marko Marinko, opowiedzieli się zagraniczni inwestorzy.
W OKRESIE styczeń-październik browar osiągnął sprzedaż wysokości 325,4 mln zł, zysk z podstawowej działalności wyniósł 62,7 mln zł, wynik przed opodatkowaniem — 75,8 mln zł. Na czysto spółka zarobiła 43,7 mln zł. Dynamika wzrostu tych pozycji finansowych, porównując je z wynikami 1997 roku, wynosi odpowiednio: 109 proc., 182,3 proc., 170,3 proc. oraz 197,7 proc. Na pierwszy rzut oka wydaje się (poza wzrostem przychodów oczywiście) wysoka, zważywszy na rozmiary działalności prowadzonej przez piwną spółkę. Powód podany przez radę nadzorczą wydaje się więc niczym nie uzasadniony. A jednak — porównując tegoroczne osiągnięcia Okocimia z wynikami innego potentata piwnego na polskim rynku — Żywca, wyniki finansowe brzeskiej firmy i dynamika jej rozwoju mogą nie satysfakcjonować.
Przyczyny odwołania prawdopodobnie tkwią również w tym, że dotychczasowy prezes nie wykorzystał w pełni możliwości rozwojowych browaru.
BROWAR wykorzystuje niemal wszystkie swoje moce produkcyjne. Przy okazji ostatniej — III emisji akcji, która przeprowadzona była w 1996 roku, wspominano o zamiarze budowy nowego zakładu. Do chwili obecnej żadnych konkretnych kroków w tym celu Okocim nie podjął. Tymczasem w najbliższym czasie spodziewać się można dalszego nasilania się działań konkurencji.
Analitycy są niemal pewni, że w przyszłym roku (po zniesieniu ceł dla krajów CEFTA i UE) polski rynek zaleją zagraniczne marki piwa. Spółki z branży piwnej na polskim rynku konsolidują się. Okocim dotąd stał z boku i nie słychać, aby w najbliższym czasie chciał włączyć się w procesy konsolidacyjne w branży.
DECYZJĄ RADY nowym wiceprezesem spółki został Martin OŐKeeffe, który odpowiedzialny będzie za sprawy dotyczące produkcji i inwestycji. Rada liczy być może, że nowy prezes popchnie Okocim do przodu.
ANALITYKÓW giełdowych czwartkowa decyzja rady nadzorczej Okocimia nie zaskoczyła. Wyrażali przy tym zgodną opinię, że dotychczasowy prezes i tak zbyt długo zajmował swoje stanowisko. Specjaliści uważają branżę piwowarską jako jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się w kraju. Świadczy o tym chociażby stale zwiększająca się ilość wypijanego przez Polaków piwa. Tymczasem sprzedaż Okocimia (należącego do tzw. wielkiej piątki browarów) zwiększyła się w tym roku bardzo nieznacznie. To dowodzi, że potrzebne są w nim zmiany. Dlatego dosyć ciepło ocenili decyzje organu nadzorującego spółkę.
POGLĄDY analityków zdają się podzielać także inwestorzy giełdowi. Podczas piątkowych notowań jednolitych Okocim znalazł się w grupie 12 spółek, których akcje zyskały na wartości. Kurs browaru po 0,5-proc. wzroście osiągnął poziom 21,9 zł, podczas gdy WIG obniżył się o 2,4 proc.