Czytasz dzięki

Rajd ulgi nie był zasługą TSUE

Zwyżki notowań banków i umocnienie złotego od ogłoszenia przez TSUE wyroku w sprawie kredytów walutowych mogą nie być uzasadnione, ostrzega bank JP Morgan

Około połowa październikowego umocnienia złotego wynikała z korzystniejszego dla banków na tle obaw części inwestorów wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), szacował w ubiegłym tygodniu Morgan Stanley. Ta reakcja może być pułapką, ostrzegają jednak w środowej nocie do klientów specjaliści innego amerykańskiego banku — JP Morgana. Choć od ogłoszenia wyroku indeks WIG Banki zyskał 4,6 proc., a złoty umocnił się do euro o 2,2 proc., to ryzyko związane z kredytami frankowymi wcale się nie zmniejszyło, ocenia instytucja.

„Rzeczywistym zagrożeniem jest to, że pałeczkę przejmą politycy i wprowadzone zostanie systemowe rozwiązanie problemu” — napisali autorzy raportu.

Według nich inwestorzy uznali wyrok TSUE za sygnał, że straty banków związane z pozwami składanymi przez kredytobiorców walutowych będą rozłożone w czasie i być może niższe od wcześniejszych szacunków. W tym scenariuszu namieszać mogą jednak zbliżające się wybory prezydenckie. Już w kampanii wyborczej z 2015 r. obecny prezydent Andrzej Duda zapowiadał pomoc dla frankowiczów, a historia może zatoczyć koło. Zaproponowanie rozwiązań podobnych do tych, które Andrzej Duda zgłosił na początku kończącej się kadencji (zakładały one przewalutowanie kredytów po „sprawiedliwym” kursie) skutkowałoby nasileniem awersji do ryzyka, ostrzegają specjaliści JP Morgana. Jeśli jednak w problem politycy się nie zaangażują, to banki powinny zamortyzować straty związane z procedowanymi przez najbliższe lata przez sądy sprawami, wynika z raportu. Takiego optymistycznego scenariusza nie przekreślałoby nawet przyjęte przez JP Morgana założenie, że pozwy złoży 60 proc. wszystkich kredytobiorców, a 75 proc. z nich uzyska całkowite unieważnienie swoich umów.

Razem straty banków w przypadku rozwiązania „sądowego” zamknęłybysię w 11,2 mld EUR, podczas gdy rozwiązanie „polityczne” kosztowałoby je nawet 21 mld EUR, szacują specjaliści. Złoty może osłabiać się jednak nawet bez wprowadzania rozwiązania systemowego, jeśli pozwów w sądach będzie szybko przybywać, wynika z raportu, w którym obniżono też rating obligacji mBanku. Jednocześnie oprócz ryzyka politycznego inwestorzy mogą nie brać pod uwagę potencjalnego nakazania przez audytorów bankom zawiązania rezerw na przyszłe zobowiązania. To oznaczałoby wcześniejsze odzwierciedlenie problemu z kredytami walutowymi w ich zyskach, wynika z raportu.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

„W rezultacie obawy o pozycję kapitałową zmusiłyby banki do zrewidowania polityki dywidendowej i planów rozwoju” — przewidują specjaliści JP Morgana, zastrzegając jednak, że nie groziłoby to naruszeniami wymagań kapitałowych na skalę systemową. Tymczasem przypisywanie rynkowi pozytywnej interpretacji wyroku TSUE, na co wskazują Morgan Stanley i JP Morgan, może nie być do końca trafne. Zanotowane od momentu jego ogłoszenia przez indeks WIG Banki zwyżki są o jedną trzecią skromniejsze niż w przypadku WIG, który umocnił się w tym czasie o 6,8 proc. (jeszcze więcej, bo 8,6 proc. w przeliczeniu na złote zyskał uznawany za punkt odniesienia dla regionu niemiecki DAX). Jednocześnie umocnieniu złotego, który w październiku był drugi wśród najsilniejszych ważniejszych środków płatniczych świata, towarzyszyło umocnienie pozostałych walut regionu — w pierwszej czwórce takiego zestawienia znalazły się także węgierski forint i czeska korona. To pokazuje, że być może ważniejszym od zgodnego z wcześniejszymi oczekiwaniami wyroku TSUE bodźcem dla polskiej waluty i akcji banków było co innego.

W tym kontekście wymienić można zmarginalizowanie ryzyka brexitu bez umowy (dla polskiej gospodarki bardzo istotne są współfinansowane przez Wielką Brytanię fundusze unijne i transfery od emigrantów) oraz falę napływów kapitału na globalne rynki aktywów ryzykownych, związaną w dużej mierze z nadziejami na porozumienie handlowe Stany Zjednoczone — Chiny (główną ofiarą napięć handlowych były Niemcy, najważniejszy partner handlowy Polski). Jeśli dodać do tego fakt, że od 3 października banki frankowe wcale nie zachowywały się lepiej na tle tych z niskim zaangażowaniem w takie kredyty, to nie sposób powstrzymać się przed wnioskiem, że związany z wyrokiem TSUE rajd ulgi to w dużej mierze złudzenie. W rzeczywistości rynek wydaje się podzielać pogląd specjalistów JP Morgana co do utrzymywania się ryzyka związanego z problemem kredytów frankowych, choć w przypadku wielu aktywów na ten efekt nałożyły się inne, pozytywne czynniki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane