PB: Czy małe i średnie przedsiębiorstwa powinny czuć kompleksy wobec dużych korporacji?
Jacek Zieliński: Oczywiście, że nie. Małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają niezwykle istotną rolę w gospodarce i coraz częściej są doceniane przez duże. Ich elastyczność, innowacyjność i szybkość w podejmowaniu decyzji sprawiają, że stają się atrakcyjnymi partnerami dla dużych korporacji, które często z powodów wewnętrznych wymagań procesowych — ja nazywam to biurokracją — nie mogą odpowiednio szybko zareagować na wymagania i oczekiwania klientów. Kolejna sprawa to usługowy model IT, który sprawił, że firmy bez względu na wielkość mają dostęp do podobnych rozwiązań cyfrowych. Nowe technologie wyrównują szanse, a nawet sprawiają, że niejeden biznesowy Dawid nie musi obawiać się o rezultat spotkania z Goliatem.
Czy bycie małym nie oznacza bycia w tyle?
Wręcz przeciwnie. Małe i średnie przedsiębiorstwa nie są ograniczone zbyt skomplikowanymi procedurami i hierarchią, a w abonamencie mają te same narzędzia IT co korporacje, dzięki czemu mogą szybciej eksperymentować i wdrażać nowatorskie rozwiązania. Wykazują także większą tolerancję na ryzyko. Dzięki temu powstaje przestrzeń dla innowacyjności i kreatywności, czyli wykraczania poza utarte ścieżki technologiczne czy biznesowe. Właśnie to sprawia, że duże spółki chcą przejmować małe i średnie podmioty albo układać z nimi współpracę na zasadzie partnerstwa. To naprawdę może przynieść obopólne korzyści.
Można zaryzykować twierdzenie, że duże firmy będą coraz częściej współpracować z małymi?
Tak zawsze było. Jak świat światem duże przedsiębiorstwa współpracują z mniejszymi dostawcami, podwykonawcami czy zleceniobiorcami. Jest to korzystne dla obu stron i pozwala bardziej elastycznie reagować na potrzeby rynku.
Przykłady takiej współpracy?
Przykładem może być współpraca dużych firm technologicznych z małymi start-upami, takimi jak Diligo Solutions. Duże korporacje często inwestują w innowacyjne pomysły lub technologie rozwijane przez start-upy, włączając je w swoje łańcuchy dostaw i ofertę usług. Jest to widoczne np. w sektorze finansowym. Jeszcze kilka lat temu nawet wielkie banki obawiały się, że zostaną wyparte z rynku przez butikowe firmy IT. Lęki okazały się bezpodstawne. Dziś klienci korzystają z coraz bardziej zaawansowanych usług bankowych właśnie dzięki kooperacji banków ze start-upami. Już około 10 lat temu, pracując w dużej międzynarodowej korporacji, kilkakrotnie zdarzyło mi się z sukcesem realizować projekty w konsorcjum z właśnie mniejszymi podmiotami.
Zatem rywalizacja między małymi i średnimi firmami a wielkimi korporacjami będzie zanikać na rzecz kooperacji?
Rywalizacja zawsze będzie obecna w biznesie, ale — co ważne — równoważona jest współpracą. Dzisiaj częściej mówi się o synergii i współtworzeniu wartości niż o bezpośredniej konkurencji.
Konkurencja na pewno dotyczy rekrutacji, pozyskiwania talentów. Czy większym przedsiębiorstwom nie jest łatwiej o wykwalifikowane kadry?
Marka korporacji, znane logo pracodawcy robią wrażenie. Z drugiej strony małe i średnie firmy cechuje elastyczność w zarządzaniu talentami. Mniejsi pracodawcy często oferują bardziej elastyczne warunki pracy, co nie tylko przyciąga talenty, ale także pozwala na szybsze doskonalenie umiejętności i rozwijanie kariery specjalistów. W świecie, w którym kariera zawodowa jest coraz bardziej dynamiczna, korporacje mogą naśladować tę elastyczność, by przyciągnąć i utrzymać wartościowych fachowców. W Diligo Solutions rekrutacja trwa kilka godzin, podczas gdy w niejednej dużej organizacji jest długim, męczącym procesem rozłożonym na kilka etapów.
Jakie są główne lekcje, które wielkie koncerny mogą wynieść z podpatrywania małych i średnich przedsiębiorstw?
Wymienię trzy lekcje. Pierwsza to umiejętność zmiany i dostosowania. Małe i średnie przedsiębiorstwa wykazują niebywałą zdolność do adaptacji w szybko zmieniającym się otoczeniu rynkowym. Ich rozmiar sprawia, że są zwrotne i mogą błyskawicznie reagować na nowe trendy czy zakłócenia, co jest nieocenionym atutem w epoce, gdzie jedyną stałą wydaje się być zmiana. Drugą lekcją wartą przejęcia od małych i średnich firm jest osobiste podejście do klienta. Te podmioty często budują konkurencyjność na bezpośrednim ludzkim kontakcie z partnerami rynkowymi. To pozwala na tworzenie głębszych relacji biznesowych, co przekłada się na zrozumienie specyficznych potrzeb klienta i, co za tym idzie, wyższą jakość obsługi i lojalność klientów. Obserwując ten model, korporacje mogą dążyć do większej personalizacji swoich usług.
Trzecia lekcja to…
...pasja i zaangażowanie. Pracownicy małych i średnich firm często wykazują wyższy poziom zaangażowania w pracę, ponieważ bezpośrednio doświadczają wpływu swoich działań na sukces firmy. To przekłada się na większą motywację i często lepsze wyniki finansowe. Przyglądając się tym aspektom działalności małych i średnich firm, korporacje mogą wprowadzać podobne praktyki w swoich strukturach, by stać się bardziej ludzkie, innowacyjne i zwinne w obliczu wyzwań współczesnego biznesu.
A czego małe i średnie firmy mogą nauczyć się od wielkiego biznesu?
Mogą uczyć się skalowania biznesu, zarządzania ryzykiem, procesów operacyjnych i globalnej ekspansji rynkowej. Wielkie przedsiębiorstwa posiadają także zasoby i doświadczenie w budowaniu marki oraz strategii długoterminowych, co może być cenną lekcją dla mniejszych rynkowych graczy.
Na czym maluchy i średniacy powinni się skupić, aby jeszcze bardziej wykorzystać swoje atuty?
Muszą skupić się na dalszym zwiększaniu swojej elastyczności operacyjnej i innowacyjności. Powinni też inwestować w rozwój kompetencji cyfrowych oraz budowanie silnych relacji biznesowych.
Jakie są pana przewidywania dotyczące przyszłości relacji między małymi i średnimi firmami a dużymi korporacjami?
Relacje będą się intensyfikować. Reprezentanci maluchów i średniaków będą kontynuować ścieżkę innowacji i specjalizacji, stając się jeszcze bardziej integralną częścią systemu biznesowego. Współpraca między różnymi wielkościami firm stanie się jeszcze bardziej strategiczna i oparta na wspólnych celach.
Szukaj Pulsu Biznesu do słuchania w Spotify, Apple Podcasts, Podcast Addict lub w Twojej ulubionej aplikacji
dziś: „MŚP — wyzwania i szanse”
goście: Paweł Sierpiński — New Media Project, Jacek Zieliński — Diligo Solutions, Cezary Bachański — Warsaw Enterprise Institute


