REIT-y jednak są dostępne dla Polaków

KOS
06-05-2018, 22:00

Ruszył fundusz, który specjalizuje się w inwestowaniu w zagraniczne REIT-y. W ciągu pięciu lat chce pozyskać 1 mld zł.

Pod koniec kwietnia 2018 r. światło dzienne ujrzał projekt ustawy o polskich REIT-ach, a raczej rozwiązaniu z zakresu budownictwa mieszkaniowego, które z nich zostało. Zainteresowanie rozbudzone przez dyskusję o REIT-ach chce jednak wykorzystać luksemburski Omega First REITs Fund. Uruchomiony specjalnie z myślą o polskich inwestorach, chce w ciągu pięciu lat pozyskać 1 mld zł, które ulokuje w akcjach REIT-ów.

— 60 proc. tej kwoty fundusz chce pozyskać od instytucji, a 40 proc. — od klientów indywidualnych — mówi Grzegorz Mizerski, prezes Omega Capital. Omega Capital to „wyłączny konsultant” luksemburskiego Finexis w zarządzaniu funduszem. Spółka, w której zarządzie zasiadają jeszcze Tomasz Derewecki, były członek zarządu Metlife TFI, oraz Piotr Habiera, były wiceprezes KBC TFI i członek zarządu Open Finance TFI, jest w rzeczywistości spiritus movens przedsięwzięcia. Opiniuje poszczególne REIT-y, które znajdą się w obszarze zainteresowania funduszu.

Duży, płynny rynek

Fundusz ma inwestować głównie w REIT-y ze Stanów Zjednoczonych. Grzegorz Mizerski tłumaczy to tym, że w latach 1972-2017 osiągnęły one 12 proc. średniorocznego zysku. Jego zdaniem, amerykańskieprawo bardziej niż europejskie wspiera efektywność REIT-ów. W rezultacie wybór tych wehikułów na giełdach jest dużo większy niż na Starym Kontynencie. Na rynku działają REIT-y inwestujące nie tylko w typowe dla tej branży centra handlowe, biurowce czy magazyny, ale również w więzienia.

— Ostatnią nowością są REIT-y posiadające zgodę na wynajmowanie nieruchomości pod uprawę marihuany leczniczej, mimo że została ona zaakceptowana tylko w części stanów, a nie na poziomie federalnym — mówi Grzegorz Mizerski.

Z około 220 amerykańskich REIT-ów notowanych na giełdach Omega First REITs Fund chce mieć w portfelu około 30. Swoje zaangażowanie przeliczy na dwa rodzaje jednostek. Klasa dywidendowa będzie co kwartał wypłacała uczestnikom funduszu dywidendę, pochodzącą z dywidend wypłacanych przez REIT-y. Wartość jednostek będzie więc odzwierciedlać notowania samych REIT-ów, jakie fundusz ma w portfelu. Jednostki klasy akumulacyjnej nie będą oferowały dywidendy. Będą ją doliczały do wartości aktywów, w sposób typowy dla funduszy otwartych. By zainwestować w Omega First REITs Fund, konieczne jest co najmniej 50 tys. zł. Fundusz nie jest jednak dostępny tak łatwo, jak może się wydawać. Przeznaczony jest bowiem tylko dla inwestorów profesjonalnych — są to np. banki czy TFI. Inwestorzy indywidualni mogą znaleźć się w tej grupie pośrednio (np. jako klienci TFI) albo po wykazaniu się odpowiednią wiedzą z zakresu działania rynków finansowych.

RAIF ma swoją specyfikę

Fundusz posiada luksemburską formę prawno-podatkową RAIF (Reserved Alternative Investment Fund). Z tego powodu zarządzać funduszem musi podmiot nadzorowany przez luksemburski odpowiednik KNF, również bank depozytariusz musi mieć siedzibę w księstwie. Formalnie zarządzającym jest więc luksemburski Finexis, a bankiem depozytariuszem Natixis Bank, który jest częścią konglomeratu finansowego Groupe BPCE, będącego jedną z największych grup finansowych we Francji. Z perspektywy polskiego klienta, status RAIF może przy tym budzić pewne wątpliwości odnośnie do legalności działania funduszu na polskim rynku.

Omega First REITs Fund nie ma bowiem w rejestrze funduszy zagranicznych dopuszczonych do dystrybucji w Polsce, zamieszczonym na stronie internetowej KNF. A są tam fundusze takich potentatów, jak np. Blacrock, Allianz czy Fidelity. Od strony formalnej wszystko jest jednak w porządku. — Fundusz Omega REITs Fund z Luksemburga został notyfikowany w Polsce — informuje Jacek Barszczewski, rzecznik KNF. Jak wyjaśnia, fundusz działa jako unijny alternatywny fundusz inwestycyjny (AFI). Nie ma go więc w rejestrze, bo ten przeznaczony jest dla funduszy typu UCITS, czyli w zasadzie takich, jakie nazywane są w Polsce otwartymi.

— KNF nie prowadzi rejestru unijnych AFI notyfikowanych w Polsce, z uwagi na fakt, że fundusze te, co do zasady, mogą być zbywane wyłącznie inwestorom profesjonalnym i nie jest to publiczne zbieranie pieniędzy. Ustawodawca nie przewidział utworzenia rejestru dla unijnych AFI notyfikowanych w Polsce, analogicznego dla rejestru funduszy zagranicznych — tłumaczy Jacek Barszczewski.

Czym jest REIT

Po raz pierwszy formuła REIT (Real Estate Investment Trust) pojawiła się w prawie Stanów Zjednoczonych. Było to w 1960 r. Amerykański model zaczęto powielać w Europie w 1969 r. Choć w szczegółach REIT-y się różnią, zasada jest ta sama. REIT-y raczej nie budują, ale kupują gotowe nieruchomości (np. biurowce czy centra handlowe) i czerpią zyski z ich najmu. Korzystają przy tym z preferencji podatkowych. W zamian za bonusy podatkowe muszą jednak regularnie wypłacać akcjonariuszom lwią część zysków z czynszów.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KOS

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / REIT-y jednak są dostępne dla Polaków