W ramach porozumienia obniżony został wymagany dotychczas poziom udziałów Renault w Nissanie i Nissana w Renault - z 15 do 10 proc. Następuje to na dzień przed objęciem przez Ivana Espinosę stanowiska dyrektora generalnego borykającego się z problemami japońskiego producenta samochodów. Firma musi dokonać licznych zmian, aby zwiększyć swoją konkurencyjność.
- Nissan dąży do zachowania wartości i korzyści wynikających ze strategicznego partnerstwa w ramach sojuszu, wdrażając jednocześnie środki naprawcze mające na celu zwiększenie efektywności - stwierdził w oświadczeniu nowy szef Nissana.
Japoński producent zostanie również zwolniony ze zobowiązania do zainwestowania w dział pojazdów elektrycznych Renault Ampere, na którego rozwój miał przeznaczyć 600 mln EUR.
Do najbardziej istotnych zmian w warunkach współpracy Nissana i Renault doszło w 2023 roku. Wówczas francuski koncern zmniejszył liczbę udziałów w japońskiej marce z 43 do 15 proc., pozostałe 28 proc. przekazując do francuskiego funduszu powierniczego wraz z neutralizacją prawa głosu w przypadku większości decyzji. Nissan, dysponujący 15 proc. akcji Renault, uzyskał z kolei pełne prawo głosu, którego wcześniej nie posiadał. Zwiększyło to jego wpływ na decyzje strategiczne partnera.
