Minister zdrowia Olivier Veran powiedział w czwartek, że aglomeracja paryska może zostać objęta maksymalnym poziomem ograniczeń od poniedziałku.

Właściciele restauracji obawiają się, że potencjalny lockdown może zmusić ich do wycofania się z biznesu. Lokale gastronomiczne, według aktualnie obowiązujących przepisów, mogą być czynne do godz. 22.
O swoją przyszłość walczą także hotelarze. Przedstawiciele związków zawodowych, aby zapobiec zamknięciom, zaproponowali takie środki jak mierzenie temperatury personelu i klientów przed wpuszczeniem ich do budynku, ograniczenie liczby osób przy stołach oraz prowadzenie rejestru danych klientów w celu śledzenia kontaktów.
W ciągu ostatniej doby liczba zakażeń w Paryżu przekroczyła 250 na 100 tys. mieszkańców, co kwalifikuje miasto do wprowadzenia najbardziej rygorystycznych ograniczeń. Działalność lokali gastronomicznych została już czasowo zakazana w Marsylii.