Czytasz dzięki

Restauratorzy z Paryża protestują przeciwko drugiemu lockdownowi

ARŻ, Reuters
opublikowano: 02-10-2020, 15:54

Restauratorzy i ich pracownicy w piątek stali przed swoimi lokalami w Paryżu w czarnych opaskach i uderzali w garnki. To element protestu przeciwko rządowym planom ponownego nałożenia bardziej restrykcyjnych ograniczeń związanych z drugą falą koronawirusa, pisze Reuters.

Minister zdrowia Olivier Veran powiedział w czwartek, że aglomeracja paryska może zostać objęta maksymalnym poziomem ograniczeń od poniedziałku. 

Właściciele restauracji obawiają się, że potencjalny lockdown może zmusić ich do wycofania się z biznesu. Lokale gastronomiczne, według aktualnie obowiązujących przepisów, mogą być czynne do godz. 22. 

O swoją przyszłość walczą także hotelarze. Przedstawiciele związków zawodowych, aby zapobiec zamknięciom, zaproponowali takie środki jak mierzenie temperatury personelu i klientów przed wpuszczeniem ich do budynku, ograniczenie liczby osób przy stołach oraz prowadzenie rejestru danych klientów w celu śledzenia kontaktów. 

W ciągu ostatniej doby liczba zakażeń w Paryżu przekroczyła 250 na 100 tys. mieszkańców, co kwalifikuje miasto do wprowadzenia najbardziej rygorystycznych ograniczeń. Działalność lokali gastronomicznych została już czasowo zakazana w Marsylii. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ARŻ, Reuters

Polecane