Restrukturyzacje z zastrzykiem od państwa

09-02-2017, 22:00

Pomoc publiczna: Powstał projekt, dzięki któremu małym firmom ma być łatwiej podjąć działania oddłużeniowo-naprawcze i uciec przed upadłością

Państwo będzie mogło wesprzeć upadającą małą lub średnią firmę, gdy utraci ona więcej niż połowę kapitału z powodu strat w działalności. To, w dużym skrócie, warunek, po spełnieniu którego z udogodnień zawartych w ustawie Prawo restrukturyzacyjne będą mogli skorzystać przedsiębiorcy z sektora MSP. Ma być do niej wprowadzony nowelizacją, której projekt już został skierowany do konsultacji i uzgodnień międzyresortowych. Zaproponowano, aby po uchwaleniu nowela weszła w życie po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw. Projekt powstał w Ministerstwie Sprawiedliwości (MS) i jest odpowiedzią na zastrzeżenia Komisji Europejskiej (KE) postawione w trakcie notyfikowania programu pomocowego przewidującego udzielanie pomocy dla ratowania i restrukturyzacji małych i średnich przedsiębiorców. Na program ten składają się wspomniana ustawa oraz rozporządzenie ministra skarbu państwa z 2015 r. w sprawie pomocy publicznej udzielanej w obu tych celach.

Nie czekając na notyfikację

Takie wsparcie z pieniędzy publicznych jest przewidziane w Prawie restrukturyzacyjnym obowiązującym w Polsce od 1 stycznia 2016 r., jednak jego przepisy nie są w pełni zgodne z wytycznymi unijnymi. Ich nowelizacja pozwoli udzielać pomocy publicznej na restrukturyzację przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji bez konieczności indywidualnejnotyfikacji KE. Na tę akceptację trzeba długo czekać. Jak podaje MS, taka procedura trwa 15 miesięcy i w praktyce oznacza niemożność przeprowadzenia skutecznej restrukturyzacji ze wsparciem państwa.

— Projektowana nowela nie wprowadza zwolnienia z notyfikacji indywidualnej, ale umożliwia zastosowanie tego zwolnienia w praktyce. Jest to więc zmiana ważna, gdyż mali i średni przedsiębiorcynie będą musieli składać wniosku do Komisji Europejskiej i czekać ponad rok na jego rozpatrzenie. Gdyby to było konieczne, możliwość otrzymania pomocy przez te przedsiębiorstwa byłaby czysto teoretyczna, gdyż wiązałaby się ze zbyt dużymi kosztami i czasem oczekiwania, którego takie przedsiębiorstwa mogłyby realnie nie przetrwać — twierdzi Magdalena Kasiarz-Lewandowska, adwokat w Kancelarii EY Law.

Zgodnie z obecnymi przepisami, pomoc publiczna na restrukturyzację może być udzielona, jeżeli wysokość niepokrytych strat przekracza kapitał zapasowy i 50 proc. kapitału zakładowego w spółce kapitałowej lub komandytowo-akcyjnej oraz jeżeli wysokość niepokrytych strat przekracza 50 proc. wartości wszystkich udziałów w spółce osobowej.

Według wytycznych unijnych suma strat z lat ubiegłych i wszystkich pozostałych elementów funduszy własnych musi być kwotą ujemną przekraczającą połowę subskrybowanego kapitału podstawowego, a w przypadku spółki osobowej więcej niż połowa kapitału musi być utracona wskutek poniesionych strat. W projektowanej nowelizacji przyjęto dla wszystkich rodzajów spółek taki sam sposób obliczenia wskaźnika istotnego dla udzielenia pomocy publicznej. Podstawowe założenie jest takie, że przedsiębiorca kwalifikujący się do wsparcia utracił więcej niż połowę kapitału. W projekcie doprecyzowano, że szczególnie chodzi o sytuację, gdy suma zysku (strat) z lat ubiegłych, zysku (straty) netto w danym roku obrotowym, kapitału zapasowego, kapitału z aktualizacji wyceny i pozostałych kapitałów (funduszy) rezerwowych jest ujemna i jej wartość bezwzględna jest wyższa niż 50 proc. kapitału (funduszu) podstawowego.

— Trudno powiedzieć, na ile możliwość otrzymania pomocy publicznej będzie wykorzystywana przez małe i średnie przedsiębiorstwa. Trzeba pamiętać, że ograniczenia w jej udzielaniu dotyczą tylko tzw. niedozwolonej pomocy, czyli takiej, która m.in. narusza reguły uczciwej konkurencji. Ta przesłanka nie wystąpi, jeśli umorzenie zobowiązań publicznoprawnych czy odroczenie ich płatności w postępowaniu restrukturyzacyjnym nastąpi na tych samych zasadach co zastosowane do pozostałych wierzytelności. W takim przypadku przedsiębiorca musi jedynie przeprowadzić tzw. test prywatnego wierzyciela i wykazać, że postawiony w tej samej sytuacji co państwo również podjąłby taką decyzję biznesową. Ponieważ najczęściej przedsiębiorcy dążą w ramach układu do umorzenia części wierzytelności publicznoprawnych na tych samych zasadach jak w przypadku innych wierzytelności prywatnych kontrahentów, przeprowadzenie takiego testu będzie stosunkowo łatwe — wyjaśnia adwokat.

Preferencyjne finansowanie

Jej zdaniem, pomoc publiczna bez konieczności notyfikacji oznacza istotne dla firmy uzyskanie preferencyjnego finansowania działalności w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, zwłaszcza że małym i średnim przedsiębiorcom bardzo trudno zdobyć jakiekolwiek dodatkowe finansowanie, co jest jedną z głównych przyczyn niepowodzeń restrukturyzacji.

— Problemy z finansowaniem mają wszystkie przedsiębiorstwa w restrukturyzacji, jednak małe narzekają na utrudniony dostęp do niego — przyznaje też Maciej Pietrzak, doradca restrukturyzacyjny i prokurent w PMR Restrukturyzacje. — Ich problem nie jest istotny np. dla wierzyciela finansującego, więc z reguły jest on bardziej radykalny, mniej skory do negocjacji i koncyliacji. Pomoc publiczna zamiast tego byłaby nieoceniona dla ratowania polskich przedsiębiorstw i tworzonych przez nie miejsc pracy — dodaje doradca z PMR Restrukturyzacje. W jego ocenie projektowane zmiany zwiększają możliwość finansowania działań restrukturyzacyjnych w sektorze MSP.

— To warunek konieczny. Nie ma restrukturyzacji bez finansowania, tak jak nie ma skutecznego leczenia pacjentów bez pieniędzy na leki — mówi Maciej Pietrzak. Magdalena Kasiarz-Lewandowska podkreśla, że o ile duże firmy mają jeszcze jakąś szansę na przyciągnięcie inwestora lub aktywa, które mogą stanowić zabezpieczenie spłaty dodatkowego finansowania, to mali i średni mogą w zasadzie liczyć tylko na finansowanie kredytem bankowym, który w razie utraty płynności i przy niewielkiej wartości aktywów samego przedsiębiorstwa jest coraz trudniejszy do uzyskania.

— Restrukturyzacje utrudnia też w praktyce fakt, że co prawda według prawa restrukturyzacyjnego banki nie mogą wypowiadać kredytów w zakresie pieniędzy pozostawionych do dyspozycji, jednak nie zapobiega to wygasaniu umów kredytowych w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego zgodnie z terminami, na które zostały zawarte, czyli w zasadzie po upływie roku — zwraca uwagę Magdalena Kasiarz-Lewandowska. W większości przypadków przedsiębiorcy potrzebują więc dodatkowego finansowania, nie tylko na realizację planu restrukturyzacji, ale też na bieżącą działalność.

Dokumenty od przedsiębiorcy

W projekcie nowelizacji doprecyzowano, jakie dokumenty musi dostarczyć przedsiębiorca, aby ustalić jego zakwalifikowanie do udzielenia pomocy na restrukturyzację. Spełnienie warunków do wsparcia będzie sprawdzane na podstawie zatwierdzonych sprawozdań finansowych sporządzanych zgodnie z ustawą o rachunkowości, a jeżeli podmiot nie jest zobowiązany do ich przygotowywania — na podstawie wiarygodnych dokumentów finansowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Restrukturyzacje z zastrzykiem od państwa