RG: byle zdążyć przed wyborami
W ubiegłym tygodniu Nafta Polska zdecydowała się kontynuować negocjacje w sprawie przejęcia 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej równolegle z dwoma kandydatami — konsorcjum skupionym wokół brytyjskiej grupy Rotch Energy oraz węgierskim koncernem paliwowym MOL. Rozmowy są prowadzone od 26 marca, a nieoficjal nie wiadomo, że ostateczny wybór jednej firmy do wyłącz nych negocjacji może się prze- sunąć nawet na koniec maja. Zostanie więc tylko miesiąc m.in. na uszczegółowienie warunków umowy, dokładne zbadanie kondycji spółki przez inwestora, a w końcu na zatwierdzenie transakcji sprzedaży spółki przez WZA Rafinerii Gdańskiej,czyli ministra skarbu. Zapowiadany od dawna termin zakończenia prywatyzacji — koniec czerwca — może być więc zagrożony.
Przedstawiciele Nafty Pol- skiej podkreślają, że nie nale ży przyspieszać procesu kosz tem jakości przeprowadzonej transakcji. Jak najbardziej zgadzam się z tym poglądem. Życzę jednak wszystkim zainteresowanym, aby prywaty- zację udało się sfinalizować przed wyborami, ponieważ po 23 września z pewnością znacznie opóźni się podjęcie decyzji o zmianach własnościowych w spółce RG.
A rafineria w nieskończoność czekać nie może. Bez inwestora nie będzie mogła skutecznie konkurować na rynku. Wtedy mogą ziścić się nadzieje Andrzeja Modrzejewskiego, prezesa PKN Orlen, na przejęcie kontroli nad Gdańskiem.