Inwestorzy z rynku ropy mają obawy wynikające z wolnego tempa wzrostu popytu na surowiec wynikającego z powolnego wychodzenia gospodarek z kryzysu. Większy spadek cen ropy hamowały doniesienia o zakłóceniach wydobycia surowca w Zatoce Meksykańskiej z powodu zbliżającego się do niej Huraganu Sally.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy z październikowych kontraktów spadał o 0,2 proc. do 37,26 USD. Wcześniej wahał się w zakresie 36,82-37,68 USD. Przez ubiegły tydzień ropa staniała o 6 proc.