Ropa trzyma poziom

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2003-07-11 00:00

Po środowej, nadspodziewanie wysokiej zwyżce, wczoraj ceny ropy naftowej poddały się rano niewielkiej korekcie. Niestety, przecena nie była poparta większą liczbą transakcji, co sugeruje, że rynek oczekuje ponownego wzrostu cen tego surowca. Popołudnie potwierdziło tę tezę, gdyż za baryłkę ropy brent z natychmiastową dostawą trzeba było płacić znowu powyżej 29 USD.

Zachowanie inwestorów jest jednak zupełnie nieprzewidywalne. Specjaliści oczekiwali spadku zapasów paliw w Stanach Zjednoczonych, co powinno z założenia nieco podnieść kurs ropy.

Dane amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej pokazały jednak, że zapasy są wyższe od prognoz. Jak zareagował na to rynek — wzrostem cen ropy, tłumacząc to tym, że zapasy były jednak niższe niż rok wcześniej.

Widać, że na rynku paliw dominują pesymiści. Na dodatek dostali do ręki jeszcze jeden argument. Do wybrzeży Meksyku zbliża się huragan, który może grozić zakłóceniem dostaw ropy z tego kraju. A Irak wciąż nie eksportuje...