Rosną dochody w Polsce

MF
opublikowano: 2005-08-16 00:00

Przewoźnik stawia na pasażerów biznesowych, ale nie myśli o gwałtownym rozwoju. Chce jedynie utrzymać dotychczasowe wyniki.

W ciągu 12 miesięcy British Airways (BA) przewiozły z Polski i z powrotem 280 tys. pasażerów. Okazuje się, że linia zdobywa klientów przede wszystkim wśród ludzi biznesu.

— W pierwszym kwartale roku finansowego 2005 (kwiecień-lipiec) w Polsce zanotowaliśmy 4-proc. wzrost sprzedaży, a coraz bardziej popularne stają się miejsca w klasach wyższych niż ekonomiczna. Na połączeniu Londyn-Warszawa, 60 proc. pasażerów to biznesmeni, na trasie Londyn-Kraków w połowie ruch generują turyści, głównie brytyjscy. Zauważyliśmy także, że wzrasta dochodowość na polskim rynku — wyjaśnia Emilia Osewska-Mądry, dyrektor British Airways w Polsce.

W ciągu następnego roku linia chce utrzymać wyniki.

— Będziemy zadowoleni, jeśli przewieziemy tyle samo pasażerów — mówi Emilia Osewska-Mądry.

Na razie przewoźnik osiąga dobre rezultaty (90 proc. obłożenia miejsc w lipcu) i ostrożnie przygląda się możliwościom rozwoju na polskim rynku.

— Bierzemy pod uwagę połączenia do kolejnych portów, ale warunkiem jest odpowiedni potencjał ruchu biznesowego — tłumaczy dyrektor BA w Polsce.

Loty do Polski stanowią dla BA 10 proc. przychodów z regionu Europy Wschodniej.

— BA ma ogromną przewagę nad wieloma innymi liniami, bo może zaoferować bardzo bogatą siatkę połączeń. Dodatkowym atutem jest lądowanie na głównych lotniskach, blisko centrum miast oraz wbrew pozorom korzystne ceny, zwłaszcza przy rezerwacji z dużym wyprzedzeniem — mówi Tomasz Dziedzic, ekspert ds. rynku lotniczego z Instytutu Turystyki.

Możesz zainteresować się również: