Rozkwit hoteli

Anna GołasaAnna Gołasa
opublikowano: 2016-08-22 22:00

Dzięki turystom zagranicznym i rozwojowi podróży biznesowych hotele w Polsce przeżywają swój najlepszy okres.

W ostatnich dziewięciu latach liczba gości hotelowych w Polsce wzrosła o 86 proc. — wynika z danych GUS. Jak tłumaczą eksperci Walter Herz, odwiedzają nas przede wszystkim Niemcy, Brytyjczycy, Ukraińcy i Amerykanie. Z noclegów w hotelach chętnie korzystają także Polacy, dzięki czemu w czasie światowego kryzysu rodzimy rynek nie stracił formy. W 2016 r. najważniejsze gospodarki Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, notują duże wzrosty.

— Praktycznie wszystkie rynki, na których jesteśmy obecni, należą do najszybciej rosnących gospodarek europejskich i wykazują wzrost liczby gości w hotelach. Ponadto napędza je również większy popyt krajowy — mówi Dominik Sołtysik, członek zarządu Orbisu. Zauważa, że po niedawnych tragicznych wydarzeniach w niektórych turystycznych regionach Europy Polska stała się atrakcyjnym miejscem wypoczynku dla wielu rodaków, którzy dotychczas wybierali Turcję, Tunezję, czy francuską Riwierę.

— W pierwszej połowie 2016 r. w Polsce i w Europie Środkowo-Wschodniej popyt w segmencie biznesowym i turystycznym wciąż się zwiększał. Znacznie wzrosła poza tym liczba gości podczas weekendów — informuje Dominik Sołtysik. W 2015 r. w Polsce było o 79 proc. więcej hoteli niż w roku 2006 — wynika z raportu Christie & Co. Natomiast liczba turystów korzystających z ich usług zwiększyła się w tym czasie o 86 proc. Podobnie rosła liczba pobytów na jedną dobę.

— Polski rynek hotelowy nadal jest na wczesnym etapie rozwoju, jednak międzynarodowi inwestorzy dostrzegają duży potencjał naszego kraju. Możliwości inwestycyjne kreują: rozwój turystyki w największych polskich miastach, rozwój infrastruktury transportowej oraz wzrost znaczenia Polski w branży organizacji wydarzeń i w kontekście napływu inwestycji zagranicznych. Sektor średniej klasy powierzchni hotelowych wciąż się rozwija i nadal mamy duży potencjał rozwoju obiektów z sektora hoteli budżetowych, których w Polsce brakuje, co tworzy duże możliwości dla inwestorów i operatów chcących długoterminowo zaistnieć na polskim rynku hotelowym — mówi Adam Konieczny, zarządzający Christie & Co w Polsce.

Specjaliści tej firmy zaznaczają, że polskie nieruchomości hotelowe są wciąż na celowniku inwestorów z Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

— Powodzeniem cieszą się obiekty ze wszystkich sektorów rynku nieruchomości hotelowych — od hoteli budżetowych po obiekty luksusowe. Inwestorom, szukającym możliwości zainwestowania na rynkach rozwijających się, które gwarantują wyższe stopy zwrotu niż rozwinięte rynki Europy Zachodniej, Polska stwarza bardzo dobre możliwości — przekonuje Adam Konieczny. © Ⓟ