Dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) może wywołać silniejszą reakcję rynku. Inwestorzy są podzieleni. Lekko przeważają oczekiwania, że rada pozostawi stopy procentowe bez zmian. Spora część rynku liczy się jednak z podwyżką o 25-50 punktów bazowych.
Biorąc pod uwagę ostatnią serię danych z polskiej gospodarki, podwyżka wydaje się prawdopodobna. Dane o sprzedaży detalicznej oraz o produkcji przemysłowej wypadły lepiej od prognoz. Wskaźnik inflacji konsumentów natomiast wzrósł we wrześniu zaskakująco mocno — z 2,0 proc. do 2,5 proc. r/r.
Część członków RPP zwraca jednak uwagę, że na decyzję o stopach wpływ będzie miała nie tylko inflacja oraz bieżąca sytuacja gospodarcza kraju, ale również kurs walutowy. Wysokie stopy procentowe mogą wspierać złotego. Nadmierne umocnienie waluty zagraża z kolei konkurencyjności cenowej krajowego eksportu, której pogorszenie może odbić się negatywnie na dynamice wzrostu gospodarczego. Alarmującym sygnałem mogą być ostatnie dane o saldzie na rachunku obrotów bieżących. W sierpniu wykazało ono deficyt 1129 mln euro. To już drugi miesiąc z rzędu, gdy deficyt przekracza 1 mld euro (w lipcu wyniósł on 1518 mln EUR). W drugim kwartale ujemne saldo w poszczególnych miesiącach nie przekraczało 1 mld euro, a tylko raz deficyt wyniósł więcej niż 500 mln euro. Pogorszenie sytuacji na rachunku obrotów bieżących może być skutkiem właśnie szybkiego umocnienia się złotego w lipcu i postępującego wzrostu naszej waluty w kolejnych miesiącach. Teorię tę potwierdza ostatni raport Narodowego Banku Pol-
skiego. Wskazał on, że konku
rencyjność cenowa krajowego
eksportu w III kwartale była
wysoka, jednak mimo wszystko
niższa niż w II kwartale.
Wydaje się, że podział głosów wśród członków RPP jest dość równomiernie rozłożony. Duży wpływ na ostateczną decyzję rady będzie miała kwartalna projekcja inflacji, z którą rada zapozna się jeszcze w trakcie najbliższego spotkania. Wydaje się jednak, że jeśli RPP zadecyduje o podwyżce stóp procentowych jeszcze w tym roku, to zrobi to raczej w październiku.