Tania linia lotnicza usunęła z systemu rezerwacyjnego kilkanaście, ze 142, połączeń z Polski. Cięcia dotyczą lotów od listopada z Edynburga, z Poznania do East Midlands i Edynburga, z Łodzi do Mediolanu Bergamo, Oslo Rygge, Edynburga i Liverpoolu, z Wrocławia do Bournemouth i Malmo, z Rzeszowa do Bristolu i Glasgow, z Lublina do Liverpoolu, z Katowic do Edynburga i z Krakowa do Goteborga i Billund.

Na loty jeszcze dwa dni temu można było kupić bilety, w tym w ramach promocji za 19 zł. Ryanair jeszcze nie skomentował sprawy i nie odpowiedział na nasze pytania, czy decyzja wynika z zamykania tras na zimę, czy to standardowe przetasowania w rozkładzie i usunięcie nierentownych połączeń.
— Trwa ustalanie siatki. Ze 142 połączeń w Polsce zostanie ponad setka, ale szczegółów jeszcze brakuje — twierdzi nieoficjalnie przedstawiciel Ryanaira.
Niewykluczone, że o zmianach poinformuje Michael O’Leary, który dziś w Warszawie będzie na konferencji prasowej. Ma ona dotyczyć „szczegółów znacznego rozwoju w Warszawie Modlin”. Niektórzy pasażerowie otrzymali informację, że ich lot może zostać przywrócony, ale możliwa jest zmiana godziny, a o szczegółach dowiedzą się w ciągu trzech dni.
Osoby, które mają już wykupione bilety, mogą się zwrócić do przewoźnika o zwrot kosztów lub zmianę planu podróży do miejsca docelowego. Od 30 września irlandzki przewoźnik będzie latać z lotniska w Modlinie i od sezonu letniego doda loty do Alicante i Salonik, a także zwiększy częstotliwość na trasach do Barcelony, Bolonii, Liverpoolu, Londynu, Mediolanu, Oslo, Paryża i Rzymu.