„Rynek ropy jest manipulowany”

Postępująca przecena ropy może być próbą ukarania Rosji przez USA za jej zaangażowanie na Ukrainie, zasugerował w telewizji CNBC Patrick Legland z banku Societe Generale.

- Nie mam pewności, czy rzeczywiście przecena ropy są związana ze zmniejszonym popytem, czy raczej są to rozgrywki taktyczne. Jako kogoś, kto spędził dużo czasu na rynkach, mnie takie zbiegi okoliczności zawsze zaskakują – powiedział Patrick Legland, szef działu analiz francuskiej instytucji.

Większość komentatorów zniżki cen surowca uzasadniała spowolnieniem w globalnej gospodarce oraz obawami o deflację między innymi w strefie euro. Zdaniem Patricka Leglanda globalne spowolnienie jest trudne do zakwestionowania, jednak nie uzasadnia ono faktu, że od czerwca ceny s[padły już o 25 proc. Inni specjaliści, cytowani przez portal Finance.yahoo.com, przyznają, że spiskowa teoria jest prawdopodobna, jednak nie ma na nią żadnych dowodów.

- Jest jasne, że jednym z powodów zniżek jest ogromna podaż ze strony USA. Nie wiem, czy USA próbują celowo manipulować cenami, jednak na pewno mają interes w utrzymywaniu cen na niskim poziomie, zwłaszcza dlatego, by pogorszyć pozycję negocjacyjną Rosji – komentował Yoel Sano z firmy doradczej Business Monitor International.

Tymczasem zdaniem Jima Rickardsa, dyrektora w Tangent Capital, obniżenie cen ropy byłoby precyzyjnym uderzeniem w prezydenta Rosji Władymira Putina, na którym jednocześnie nie straciliby, a wręcz zyskali europejscy sojusznicy USA.  Agencja Moody’s obniżyła w niedzielę ocenę wiarygodności długu Rosji, powołując się na presję ze strony rynku ropy oraz ograniczony dostęp do finansowania z rynków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Finance.yahoo.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / „Rynek ropy jest manipulowany”