"Tydzień na rynkach finansowych zakończymy interesującymi danymi makro. Będą to przede wszystkim odczyty inflacji z niektórych państw strefy euro i Stanów Zjednoczonych. Fakt, iż jesteśmy świeżo po posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej, na którym opublikowano najnowsze prognozy makroekonomiczne, osłabić może wymowę bieżących danych, a obraz notowań eurodolara nie powinien się istotnie zmieniać" - piszą w porannej nocie analitycy Banku Millennium.
"Kurs EUR/USD oscyluje wokół poziomu 1,08 i w naszej ocenie bez nowych informacji natury geopolitycznej nie powinno się to zmienić. Na doniesienia na ten temat musimy poczekać już na przyszły tydzień. W wąskim przedziale 4,15 – 4,20 tkwi natomiast od kilku tygodni kurs EUR/PLN. Tu również naszym zdaniem trudno o argumenty za większą zmiennością" - dodają.
RYNEK DŁUGU
Również na rynku długu dane o inflacji konsumenckiej z Francji, Hiszpanii i przede wszystkim z USA będą w centrum uwagi inwestorów. Ekonomiści oczekują, że w lutym inflacja PCE w USA nie zmieniła się (2,5 proc. rdr), a tzw. PCE core zwiększyła się do 2,7 proc. rdr z 2,6 proc. rdr w styczniu.
"W przypadku braku większych zmian ze strony ww. danych względem konsensusu ekonomistów oczekujemy spokojnego zakończenia tygodnia na rynkach FI, z możliwą presją na nieco niższe rentowności w przypadku obligacji Niemiec" - piszą analitycy PKO BP.
