Rynki łapią oddech

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Największe zachodnioeuropejskie giełdy kontynuowały we wtorek wzrostową tendencję. Popyt wspierany był przede wszystkim obiecującymi wynikami sprzedaży hiszpańskiego długu i lepszym niż oczekiwane danym z niemieckiej gospodarki. Poranna przecena na Dalekim Wschodzie została kompletnie zignorowana. Na wartości zyskiwały również kontrakty terminowe na indeksy amerykańskich giełd, a potem sam rynek kasowy Wall Street.

Hiszpania pozyskała ze sprzedaży bonów skarbowych więcej, niż zakładał maksymalny plan tamtejszego ministerstwa finansów. Okupione to zostało jednak znacznym wzrostem rentowności w porównaniu z analogiczną aukcją miesiąc wcześniej. Pozytywnie zaskoczył odczyt wskaźnika zaufania niemieckich inwestorów. Nieoczekiwanie wzrósł on w kwietniu piąty miesiąc z rzędu do najwyższego poziomu od dwóch lat.

Największym beneficjentem poprawy nastrojów został sektor finansowy. Wzięciem cieszyły się papiery banków, w tym takich gigantów, jak Barclays czy Banco Popolare. Wtorek okazał się złym dniem dla akcjonariuszy Repsolu, hiszpańskiego potentata rafineryjnego. Kurs spadał o ponad 6 proc. To pokłosie decyzji argentyńskich władz o nacjonalizacji koncerny YPF, którego głównym udziałowcem jest Repsol. Zniżkował też kurs papierów Marks & Spencer Group. Brytyjski detalista odzieżowy poinformował o spadku przychodów w sklepach działających od co najmniej roku na rodzimym rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynki łapią oddech