S4E myśli o giełdzie

Anna Traszkowska
opublikowano: 2008-10-22 00:00

Dystrybutor zabezpieczeń informatycznych szykuje się do przeprowadzki na główny parkiet. Wcześniej może zaskoczyć akwizycją.

Dystrybutor zabezpieczeń informatycznych szykuje się do przeprowadzki na główny parkiet. Wcześniej może zaskoczyć akwizycją.

Miało się to stać jeszcze w tym roku, ale sytuacja rynkowa zaskoczyła Józefa Duszę, prezesa S4E. Mimo to przeprowadzka z New Connect na giełdowy parkiet nadal jest aktualna.

— Realny termin zmiany systemu notowań to II kw. 2009 r. — mówi Józef Dusza.

Na razie skupia się na biznesie.

— Myślimy o przejęciu nowej spółki — ujawnia szef informatycznej spółki.

Negocjacje są zaawansowane. List intencyjny jest w drodze, więc prezes spodziewa się zakończenia transakcji jeszcze w tym roku. Skąd weźmie pieniądze, skoro emisja to kwestia jeszcze kilku kwartałów? W grę wchodzą różne rozwiązania, od kredytów bankowych do zwrócenia się do inwestorów, w tym do strategicznego akcjonariusza, którym jest giełdowy fundusz MCI Management. Prezes dla dobra negocjacji nie ujawnia nazwy firmy. Mówi jedynie, że interesuje go sektor systemów zabezpieczeń danych. Prawdopodobnie chodzi o producenta oprogramowania, co ma poprawić rentowność S4E, zajmującego się mniej zyskowną dystrybucją tych produktów. Roczne obroty firmy będącej na celowniku Józefa Duszy to kilkadziesiąt milionów złotych.

Po III kw. spółka odnotowała istotny wzrost ze sprzedaży wobec tej sprzed roku.

— Nie dostrzegamy negatywnego wpływu kryzysu na bieżącą działalność S4E — uspokaja prezes Dusza.

Jego zdaniem, tegoroczne przychody prawdopodobnie przekroczą 100 mln zł, choć jeszcze kilka miesięcy temu liczono na 70 mln zł. Także zysk powinien być wyższy od zapowiadanych 1,8 mln zł.