Scenariusze dla KGHM

KZ
opublikowano: 2010-03-02 11:26

Michał Marczak, szef analityków DI BRE Banku, zwraca uwagę, że jeśli nakłady inwestycyjne spółki będą takiej, jak planuje zarząd, to w najlepszym wypadku akcjonariusze będa mogli zapomnieć o wysokich dywidendach. W negatywnym scenariuszu będą musieli się liczyć z szybkim wzrostem zadłużenia koncernu.

Zarząd KGHM podtrzymał wczoraj plan nakładów inwestycyjnych na poziomie 1,6 mld zł w tym roku oraz dodatkowo 1,6 mld zł na inwestycje kapitałowe. Chodzi m.in. o zakup złoża oraz inwestycje własnego funduszu.

- Zwracamy uwagę na fakt, że jeżeli zarządu podejmie decyzję o budowie pieca zawiesinowego to CAPEX w okresie 2011/2012 wzrośnie do co najmniej 2 mld zł rocznie. Do tego dochodzą wydatki zwiąane z budową infrastruktury górniczej (kilkaset mld USD), jeżeli spółki kupi zapowiadane złoże - pisze Michał Marczak.

Jego zdaniem zrealizowanie się takiego scenariusza oznacza, że spółki nie będzie stać na wysokie dywidendy (ze stopą dywidendy powyżej 10 proc.) w kolejnych latach. I to nawet przy utrzymaniu się obecnych cen miedzi.

W scenariusz negatywnym spadek cen metalu przy tak rozbudowanych nakładach inwestycyjnych (których nie będzie można wstrzymać) oznaczałby bardzo szybkie zadłużenie się KGHM.