Siła dzięki ćwiczeniom i diecie wegańskiej

Szymon Urban zachęca do diety roślinnej i zapewnia, że można na niej zbudować masę mięśniową. Na tej idei opierają się Muły i Brokuły

Pracował jako trener personalny w różnych warszawskich siłowniach i stopniowo tworzył bazę klientów. Żeby ci ostatni nie mieli problemu ze znalezieniem go w sieci, założył stronę: www.warszawskitrener.pl. Ale w jego głowie pojawił się też pomysł na promocję weganizmu w sporcie i połączenie działalności zawodowej ze stylem życia opartym na diecie roślinnej. Założył więc na Facebooku fanpage Muły i Brokuły. Uwieńczeniem tych działań i spinającą je klamrą miała być założona w kwietniu 2016 r. firma Urban Moves. A wszystko po to, żeby stworzyć coś, czego w Polsce jeszcze nie było.

ZDROWO:
Zobacz więcej

ZDROWO:

Szymon Urban postanowił rozwinąć pomysł na promocję weganizmu w sporcie i połączenie działalności zawodowej ze stylem życia opartym na diecie roślinnej. Tak powstały Muły i Brokuły. ARC

— Obserwowałem profile społecznościowe wegan uprawiających sztuki walki, biegających, machających kettlami, jednak ciężko było trafić na kogoś, kto diecie wykluczającej produkty pochodzenia odzwierzęcego zawdzięcza masę mięśniową i siłę — mówi Szymon Urban.

Postanowił wypełnić tę niszę — i został trenerem personalnym wegan. Właściciel Urban Moves przypuszczał, że temat może cieszyć się zainteresowaniem, nie spodziewał się jednak, że aż takim. — Jeśli chodzi o terminy — obecnie ciężko jest mi przyjmować nowych podopiecznychpod swoje skrzydła. Niektórym osobom odmawiam, innym proponuję odezwać się za kilka tygodni — przyznaje właściciel Urban Moves.

Zwraca uwagę, że popyt w branży fitness zmienia się w zależności od specyficznych momentów w ciągu roku. Jego zdaniem, można wyróżnić powtarzalne etapy, kiedy ruch w biznesie ćwiczeniowym się zwiększa.

— Postanowienia noworoczne, w okolicach maja — ostatni gwizdek przed wakacjami, natomiast w okolicach września, października — mocne postanowienie wzięcia się za siebie po okresie letnim i powrocie z urlopu do pracy — wylicza trener.

Trening bez granic

Urban Moves to na razie jednoosobowa działalność gospodarcza, zatem jej właściciel jest zajęty przez całe dnie, siedem dni w tygodniu. — W ciągu dnia ćwiczę z klientami na żywo w klubach fitness, wieczorami i w weekendy odpowiadam na korespondencję, prowadzę podopiecznych online, rozpisuję plany treningowe i dietetyczne oraz programuję kolejne dni pracy z ćwiczącymi — podsumowuje Szymon Urban.

Ma już w głowie kolejne pomysły na rozwój. Chciałby wykorzystać znajomość języków obcych i rozszerzyć działalność spółki poza granice kraju. Ogromny potencjał dostrzega w prowadzeniu treningów online, które sprzyjają zdobywaniu wielu nowych klientów. Odbiera od nich wiadomości m.in. z Anglii czy Australii. Pracuje również nad stworzeniem systemu, dzięki któremu mógłby pomagać jednocześnie większej liczbie osób.

Wielotorowy rozwój

Plany Szymona Urbana na przyszłość nie ograniczają się do rozbudowy firmy, ale uwzględniają też rozwój osobisty. Zasadniczo, aby być trenerem personalnym, nie trzeba mieć nawet skończonego kursu instruktora rekreacji ruchowej (który wycofano wraz z wejściem w życie Ustawy o sporcie z 25 czerwca 2010 r.).

— Rynek szybko jednak weryfikuje amatorów, a żeby być dobrym w swoim fachu, należy zadbać o ciągłe dokształcanie się, kursy, szkolenia i inne formy poszerzania kwalifikacji — podkreśla Szymon Urban.

O ile zatem na początku Szymonowi Urbanowi wystarczały sportowe buty, dres i karnet na siłownię, o tyle wraz z zagłębianiem się w tajniki ludzkiej biomechaniki zaczął poszerzać działalność o specjalistyczny sprzęt i potrzebować profesjonalnych szkoleń. Te zaś są bardzo czaso- i kosztochłonne. Kursy organizowane przez najlepszej klasy trenerów, dietetyków i specjalistów z branży fitness to wydatek nawet 4–5 tys. zł za szkolenie trwające przez kilka weekendów lub kilka tygodni. Warszawski trener szkoli się w zagranicznych ośrodkach, których certyfikaty są bardzo poważane w branży fitness i dają większe uprawnienia w działalności zagranicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Siła dzięki ćwiczeniom i diecie wegańskiej