Skarbówka nie upomni się o podatek od grantu

opublikowano: 11-09-2019, 22:00

Początkujący przedsiębiorcy odliczą wydatki, które sfinansowali z dotacji. Fiskus jest po ich stronie

Unijne wsparcie przyznawane przez urzędy pracy to dla młodych przedstawicieli biznesu podwójny zysk. Uzyskane przez nich dofinansowanie stanowi nie tylko pomoc finansową, ale również jest nieopodatkowane. Co więcej, zakup wyposażenia do świeżo założonej firmy — z pomocą unijnych pieniędzy — jest dla przedsiębiorcy kosztem podatkowym. To oznacza, że poniesione wydatki odliczy od przychodu i zapłaci dzięki temu niższy podatek.

Krzysztof Brysiewicz, radca prawny, partner zarządzający w
kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy, podkreśla, że przedstawiciele fiskusa nie
widzą przeszkód, aby wydatki na sprzęt typu laptopy, monitory do komputera,
które zostały zakupione z pomocą grantu, traktować jako koszty uzyskania
przychodu.
Zobacz więcej

FIRMY ODETCHNĄ Z ULGĄ:

Krzysztof Brysiewicz, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy, podkreśla, że przedstawiciele fiskusa nie widzą przeszkód, aby wydatki na sprzęt typu laptopy, monitory do komputera, które zostały zakupione z pomocą grantu, traktować jako koszty uzyskania przychodu. Fot. WM

Niestety, kwestie te wciąż wywołują wątpliwości wśród osób, które dopiero uruchamiają biznes. Być może otrzymują one rozbieżne informacje z urzędów pracy, które rozdzielają dofinansowanie. Na szczęście decyzje fiskusa pomagają rozwiewać tego typu wątpliwości. Niedawno Krajowa Informacja Skarbowa (KIS) po raz kolejny stanęła po stronie przedsiębiorców. Z pytaniem do fiskusa zwrócił się podatnik prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą. Na założenie biura księgowego otrzymał grant z urzędu pracy. Było to jednorazowe dofinansowanie unijne.

Wątpliwości

Młody przedsiębiorca sfinansował dotacją wyposażenie i artykuły biurowe. Zapytał KIS, czy wspomniany zakup stanowi dla niego koszt uzyskania przychodu. Otrzymał odpowiedź, że tak. KIS podkreślił, że według ustawy o PIT przychodem z działalności gospodarczej są dotacje, subwencje i dopłaty. Natomiast wolne od podatku są tzw. jednorazowe środki. Zapisy o tym reguluje ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy. Zakłada ona, że starosta może przyznać jednorazowo grant osobie bezrobotnej na uruchomienie biznesu, w tym na pokrycie kosztów usług doradczych. Co ważne, nie mogą one przekraczać sześciokrotnej wysokości przeciętnego wynagrodzenia.

— Analiza (…) ustawy o PIT wskazuje, że co do zasady nie ma przeszkód, aby podatnik zaliczył do kosztów uzyskania przychodów wydatki poniesione na zakup wyposażenia, które zostały sfinansowane dotacją otrzymaną z urzędu pracy na podjęcie działalności gospodarczej — podkreśla dyrektor KIS.

Krzysztof Brysiewicz, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii Brysiewicz i Wspólnicy, potwierdza, że wspomniane kwestie wciąż wywołują wątpliwości wśród osób rozkręcających swój biznes. Uważa, że przyczyną tego zamieszania są urzędy pracy.

— Ich przedstawiciele niejednokrotnie mają problem ze zrozumieniem przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Dotyczą one możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych wydatków sfinansowanych dotacją dla osób bezrobotnych. Czym innym jest ujęcie firmowego majątku w środkach trwałych i amortyzowanie go, a zupełnie czym innym zakup wyposażenia, które nie będzie objęte ewidencją środków trwałych. Wynika to jednoznacznie z ustawy o PIT — przekonuje Krzysztof Brysiewicz.

Wymierne oszczędności

Ekspert zwraca uwagę, że zgodnie z obecnymi przepisami, a także linią interpretacyjną fiskusa nie ma przeszkód, aby wydatki na taki sprzęt jak laptopy, drukarki, monitory do komputera kupione z pomocą grantu traktować jako koszty uzyskania przychodu. Jak wyjaśnia radca prawny, są to wymierne oszczędności podatkowe dla przedsiębiorcy. Udowadnia to, podając przykład podatnika, który otrzymał dotację z urzędu pracy w wysokości 11 tys. zł.

— Dzięki niej kupił laptopa za 5 tys. zł. Jego przychód za dany miesiąc wyniósł 6 tys. zł, a dochód — nie licząc innych kosztów — 1 tys. zł. Wartość poniesionego wydatku młody przedsiębiorca wrzucił jednorazowo w koszty uzyskania przychodów. Nie musiał więc uiszczać zaliczki na podatek dochodowy. Natomiast w następnym miesiącu kupił drukarkę laserową za 6 tys. zł. Jego przychód wyniósł 6 tys. zł, a dochód — nie licząc innych kosztów — 0 zł. To oznacza, że oszczędność podatkowa w następnym miesiącu kształtowała się na poziomie 1080 zł, a za oba miesiące wyniosła łącznie 2080 zł — tłumaczy Krzysztof Brysiewicz.

Grzegorz Grochowina, starszy menedżer w zespole ds. PIT w KPMG, zauważa, że wartość zakupionych środków trwałych — aby zostały one objęte preferencjami podatkowymi — nie może przekroczyć jednorazowo 10 tys. zł. Przypomina jednocześnie, że odpisy z tytułu zużycia wspomnianych środków trwałych od tej części, która została przedsiębiorcy zwrócona, nie są kosztem uzyskania przychodów.

— Odnosi się to również do sytuacji, w której podatnik uzna poniesione wydatki do wysokości 10 tys. zł za środek trwały. Również wówczas nie zaliczy odpisów amortyzacyjnych do podatkowych kosztów — zaznacza Grzegorz Grochowina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy