Słynny raper nie jest bitcoinowym milionerem

opublikowano: 27-02-2018, 07:58
aktualizacja: 27-02-2018, 08:01

50 Cent „ściemniał” kiedy sugerował, że dobrze zarobił na bitcoinach.

Podczas postępowania upadłościowego 50 Cent, który naprawdę nazywa się Curtis Jackson, oświadczył, że ani on, ani jego firma nigdy nie mieli żadnych bitcoinów.

Zobacz więcej

Curtis "50 Cent" Jackson

Bloomberg

W styczniu media informowały, że 50 Cent mógł dobrze zarobić na bitcoinach, bo w 2014 roku, zanim kryptowaluta gigantycznie zdrożała, sprzedawał za nią swoją płytę „Animal Ambition”. Miał zdobyć ok. 700 bitcoinów, które na początku obecnego roku były warte ok. 8 mln USD. 50 Cent wydawał się potwierdzać wówczas te doniesienia komentując, że to „nieźle jak na dzieciaka z South Side”. Napisał także, że jest z siebie dumny, a także, że zapomniał o zarobionych bitcoinach.

Obecnie 50 Cent przyznał, że choć sprzedawał w 2014 roku płytę za bitcoiny, to takie transakcje obsługiwała firma zewnętrzna, która natychmiast zamieniała wirtualny pieniądz na realne amerykańskie dolary. Do tego media ustaliły, że w rzeczywistości wpływy za płytę rapera wyniosły między 6 a 7 bitcoinów, co przy najwyższym kursie bitcoina w 2014 roku wynosiło ok. 6,1 tys. USD.

W oświadczeniu złożonym w sądzie 50 Cent stwierdził, że nie prostował doniesień mediów o jego bitcoinowym bogactwie, bo była to dla niego korzystna reklama.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, coindesk.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Słynny raper nie jest bitcoinowym milionerem