Sok z polskich jabłek zalał Europę

Handel koncentratem jabłkowym zamarł. Podaż przewyższyła popyt. Nasi producenci czekają na wzrost cen.

Europa nie jest w stanie dopić soku pochodzącego z zeszłorocznej, rekordowej produkcji koncentratu jabłkowego (który po rozmieszaniu trafia na sklepowe półki). W przypadku Polski gra toczy się o 400 mln EUR — tyle jest wart nasz eksport.

JABŁKO TAK, SOK NIE: Sadownicy rosną w siłę i z promocją polskich jabłek deserowych ruszyli na Wschód. Po Rosji przyszedł czas na Chiny, ale też Egipt. Natomiast producenci koncentratu jabłkowego mają problem ze zbytem. UE ma go na razie za dużo, a poza Unią nie mają większych odbiorców. [FOT. ISTOCK]
Zobacz więcej

JABŁKO TAK, SOK NIE: Sadownicy rosną w siłę i z promocją polskich jabłek deserowych ruszyli na Wschód. Po Rosji przyszedł czas na Chiny, ale też Egipt. Natomiast producenci koncentratu jabłkowego mają problem ze zbytem. UE ma go na razie za dużo, a poza Unią nie mają większych odbiorców. [FOT. ISTOCK]

— Handel koncentratem zamarł. Po rekordzie z sezonu 2012/2013 (trwa od lipca do czerwca), kiedy wyprodukowaliśmy aż 280 tys. ton, weszliśmy w kolejny okres z zapasami. Z powodu małego popytu spadły też ceny koncentratu z 1,35 EUR za kg do 1 EUR za kg. Produkcja przy takiej cenie jest dla przetwórców nieopłacalna. Czekają więc, aż zacznie się odbijać — mówi Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków (KUPS).

Zmiana proporcji

Główny Urząd Statystyczny podaje, że zbiory jabłek (deserowych i do przetwórstwa) w tym sezonie były o 7 proc. wyższe i przekroczyły 3 mln ton. Koncentratu wyprodukujemy jednak mniej.

— Ze względu na niższe plony w sadach przydomowych i tzw. dzikich sadach prawdopodobnie więcej będzie jabłek deserowych, a mniej przemysłowych. Szacunki mówią o zmniejszeniu produkcji koncentratu do ok. 260 tys. ton

— twierdzi Mariusz Dziwulski, analityk z Banku BGŻ. Z jabłek do przetwórstwa świadomie rezygnują też profesjonalni sadownicy. — Na razie nie odczuwamy braku zapotrzebowania na jabłka do przetwórstwa. Przestawiamy się natomiast na sprzedaż jabłek deserowych, m.in. ze względu na lepszą marżę. Według naszych tegorocznych szacunków, w obecnym sezonie będą stanowić 60 proc. produkcji — mówi Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP. Julian Pawlak ma nadzieję, że z początkiem tego roku ceny drgną. Perspektywy w Europie nie wyglądają zachęcająco. — Musimy zacząć szukać nowych rynków zbytu. Ponad 90 proc. naszej sprzedaży pozostaje w Europie, a 70 proc. odbierają Niemcy. Oczywiście nie jesteśmy w stanie tego szybko zmienić, ale dodanie nowych kierunków powinno być naszym długoterminowym celem. Zwłaszcza że w UE spożycie soków, napojów i nektarów, a więc produktów, do których trafia koncentrat jabłkowy, spadło w ostatnich latach o 8,5 proc. Sok jabłkowy bywa też wypierany przez owoce egzotyczne — tłumaczy szef KUPS.

Nie do wygryzienia

Mariusz Dziwulski przewiduje, że o nowe kontrakty nie będzie łatwo ani w Europie, ani poza nią.

— Dotychczas z krajów trzecich najwięcej koncentratu do Europy sprzedawały Chiny, ale w ubiegłym sezonie wyprzedziła je Ukraina. W pierwszej połowie 2013 r. UE kupiła od niej 37 tys. ton koncentratu, czyli 2,5 razy więcej niż w pierwszej połowie 2012 r. Natomiast perspektywy zwiększenia eksportu na inne rynki są ograniczone.

Nasza konkurencyjność cenowa jest niska, a ze względu na silne uzależnienie polskiej produkcji od rynku europejskiego nasz koncentrat charakteryzuje się wyższą kwasowością. Dlatego też preferowany jest właśnie w tym rejonie — mówi analityk.

Największy światowy producent koncentratu, czyli Chiny (z produkcją przekraczającą 500 tys. ton), dostał zadyszki, ale to nie my zajmujemy jego miejsce. — Silny popyt w Chinach powoduje, że ceny jabłek, również dla przetwórstwa, są wysokie — tamtejszy przemysł przetwórstwa jest w „lekkim” kryzysie. Tym samym koncentrat, uwzględniając wysokie koszty produkcji i cła, jest mniej konkurencyjny cenowo od polskiego. O rynek pozaunijny walczy m.in. Mołdawia, która oferuje koncentrat za mniejsze pieniądze — dodaje Mariusz Dziwulski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Rolnictwo / Sok z polskich jabłek zalał Europę