Mocniejszy dolar powoduje, że notowane w nim surowce stają się droższe dla potencjalnych nabywców posługujących się innymi walutami. Dodatkowo na notowania dolara wpływały spekulacje przed posiedzeniem OPEC+, które odbędzie się 4 listopada. Rośnie presja, aby kartel zwiększał szybciej podaż ropy w związku z powrotem popytu do poziomu sprzed pandemii. Rynek czeka także na środowe dane o zapasach ropy w USA. Prognozy mówią o ich wzroście w ubiegłym tygodniu o 2,25 mln baryłek.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z grudniowych kontraktów spadał o 14 centów, czyli 0,2 proc., do 83,91 USD. Cena ropy Brent ze styczniowych kontraktów rosła o 1 centa do 84,72 USD.