Sposób na społeczną odpowiedzialność

Coraz więcej firm zatrudnia menedżerów ds. CSR, w rozmaity sposób wplatając ich w strukturę organizacyjną.

Przeglądając portale z ofertami pracy, próżno szukać ogłoszeń przeznaczonych dla specjalistów od CSR (społeczna odpowiedzialność biznesu). Nie znaczy to, że zapotrzebowania na nich nie ma.

Sposób na społeczną odpowiedzialność

opublikowano: 19-05-2014, 00:00

Coraz więcej firm zatrudnia menedżerów ds. CSR, w rozmaity sposób wplatając ich w strukturę organizacyjną.

Przeglądając portale z ofertami pracy, próżno szukać ogłoszeń przeznaczonych dla specjalistów od CSR (społeczna odpowiedzialność biznesu). Nie znaczy to, że zapotrzebowania na nich nie ma.

MAŁO NAS: Na stanowiskach specjalistów do spraw CSR pracuje w Polsce około 200 osób — mówi dr Bolesław Rok z Akademii Leona Koźmińskiego. [FOT. GK]
MAŁO NAS: Na stanowiskach specjalistów do spraw CSR pracuje w Polsce około 200 osób — mówi dr Bolesław Rok z Akademii Leona Koźmińskiego. [FOT. GK]
None
None

Dr Bolesław Rok z Akademii Leona Koźmińskiego, zajmujący się tematyką CSR, twierdzi, że w wielu największych firmach są osoby, a nawet całe zespoły odpowiedzialne za CSR, ale nie można mówić o dużym o rynku pracy dla tych menedżerów. Jego zdaniem, na takich stanowiskach w Polsce pracuje około 200 osób. Firmy w różny sposób podchodzą do zarządzania działaniamiCSR. W Banku Zachodnim WBK stanowisko menedżera do inicjowania, koordynowania i dbania o komunikację działań CSR stworzono kilka lat temu.

— Koncepcja społecznej odpowiedzialności i regulująca ją polityka dotyczą całej firmy. Działania prowadzą różne jednostki, np. za sprawy środowiskowe w dużej mierze odpowiada dział logistyki. Dbamy, by nad tworzeniem strategii i programów zaangażowania społecznego pracowali ludzie z różnych działów. Nad oceną działań czuwa dyrektor komunikacji korporacyjnej i marketingu, który raportuje bezpośrednio do prezesa — mówi Katarzyna Teter, menedżer ds. CSR w BZ WBK. Także w firmie Volkswagen Poznań wyznaczono pracownika do realizacji strategii CSR, stworzonej na podstawie warsztatów, w których brali udział członkowiezarządu, wyższej i średniej kadry zarządzającej.

— Dzięki temu mogliśmy zebrać i uporządkować wszystkie programy, które realizujemy w firmie. Zatwierdzona strategia CSR wspiera realizację strategii biznesowej. Do weryfikacji i tworzenia programów, np. wolontariatu, planujemy zwoływanie raz na kwartał tzw. rady CSR, która będzie opiniowała pomysły grupy roboczej. Potem będzie je zatwierdzał zarząd spółki — opowiada Monika Hajbowicz, kierownik komunikacji w Volkswagen Poznań.

Niektóre firmy muszą brać też pod uwagę swoją rozproszoną strukturę. W Grupie Lotos w tworzenie i nadzór nad realizacją strategii CSR włączony jest zarząd, który przyjmuje sprawozdania określające stopień osiągnięcia zakładanych celów CSR.

Te dokumenty przygotowujepodległy prezesowi dyrektor ds. komunikacji i CSR, który koordynuje i zarządza wdrażaniem strategii w poszczególnych dziedzinach. Poza tym każda dziedzina określona w strategii CSR ma lidera, czyli przedstawiciela najwyższej kadry kierowniczej. W firmie jest ośmiu takich liderów.

— Aktualizację strategii społecznej odpowiedzialności rozpoczęliśmy w lipcu 2011 r. Był to pierwszy projekt realizowany przy tak dużym udziale pracowników Grupy Lotos. Koncern ma złożoną strukturę organizacyjną, dlatego realizacja strategii CSR nie może być skupiona w jednej komórce. W grupie działa też zespół ds. CSR podlegający dyrektorowi ds. komunikacji i CSR. Jego zadaniem jest koordynowanie prac podejmowanych w całej spółce — mówi Jowita Twardowska, dyrektor ds. komunikacji i CSR w Grupie Lotos.

W firmie UPS z kolei działania CSR wspiera dział HR, ale kształt strategii nadaje komitet zaangażowania społecznego, który skupia pracowników firmy chętnych do działania.

— To pracownicy proponują komu i jakiej pomocy udzielić. Później z miejsc, w których prowadzone były działania CSR, wybierane są instytucje lub jednostki, które dofinansujemy grantami. Przeznaczamy na ten cel 150 tys. USD, a propozycje ostatecznie zatwierdza centrala w USA, jednak to bardziej formalność. Dział HR wspiera komitet organizacyjnie. Nie mamy jednej osoby od CSR, bo chcemy uniknąć centralizacji działań. Wynika to z tego, że mamy oddziały w różnych miejscach Polski — tłumaczy Wojciech Arszewski, dyrektor ds. publicznych w UPS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane