Standard & Poor's i KGHM w roli głównej

  • Roman Przasnyski
opublikowano: 06-12-2011, 17:44

Nastroje na europejskich giełdach popsuła agencja Standard & Poor's, umieszczając na liście obserwacyjnej ratingi krajów strefy euro. Nasz parkiet zdołowała informacja KGHM o przejęciu kanadyjskiej spółki.

Hurtowe podejście agencji Standard & Poor's do ratingów państw strefy euro w kontekście ich obniżenia, choć interpretowane jako impuls dla europejskich przywódców przed zbliżającym się szczytem, nie spodobało się inwestorom. Wzmogło obawy przed pogorszeniem sytuacji na rynkach finansowych oraz podniosło poprzeczkę oczekiwań w kwestii recept na rozwiązanie kryzysu zadłużenia.

Na rynku długu nie było widać niepokoju, ale giełdy zareagowały wyraźnym pogorszeniem się nastrojów. Indeks we Frankfurcie zaczął dzień od spadku o 1,4 proc. i tuż po rozpoczęciu handlu przez moment groziło przełamanie 6000 punktów. Byki to niebezpieczeństwo szybko oddaliły, ale dystans do tego poziomu wciąż był niewielki. W Paryżu było tylko nieznacznie lepiej. CAC40 tracił w najgorszym momencie około 1 proc., a przed południem udało się mu dwukrotnie wyjść nieznacznie nad kreskę. O trwałej poprawie sytuacji nie było jednak mowy. Nastrojów nie były w stanie zmienić informacje makroekonomiczne. Wynosząca 1,4 proc. dynamika gospodarki strefy euro okazała się w trzecim kwartale zgodna z oczekiwaniami. Zaskakujący wzrost zamówień w niemieckim przemyśle o 5,2 proc. w październiku, wobec oczekiwanej zwyżki o 0,7 proc. także nie wywarł na inwestorach większego wrażenia. O prawie 5 proc. w dół szedł po południu indeks w Moskwie. Węgierski BUX tracił ponad 2 proc.

Wtorkowa sesja na warszawskim parkiecie także zaczęła się niepomyślnie dla posiadaczy akcji. WIG20 na otwarciu tracił 0,8 proc. a wskaźnik szerokiego rynku spadał o 0,6 proc. Podobnie jak w Paryżu, indeksowi naszych największych spółek udało się dwukrotnie dotrzeć do poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Po południu było już jednak podaż przyciskała coraz mocniej. W pierwszej części handlu liderami spadków wśród największych spółek był akcje JSW i PKN Orlen, zniżkujące po około 2 proc. Tuż po godzinie 15.00 o 10 proc. zanurkował kurs walorów KGHM po informacji o przejęciu za ponad 9 mld zł kanadyjskiej spółki posiadającej kopalnie w USA, Kanadzie i Chile. Nasz kombinat zapłacił za akcje przejmowanej firmy o prawie jedną trzecią więcej niż wynosił ich kurs giełdowy dzień wcześniej. WIG20 tracił w tym momencie 1,6 proc. Po pierwszym szoku skala przeceny zmniejszyła się, ale morale byków zostało podkopane. O niemal 4 proc. taniały papiery PKN Orlen, po 3,5-4 proc. zniżkowały akcje Lotosu i BRE.

Inwestorzy na Wall Street w pierwszych godzinach handlu wykazywali brak zdecydowania i indeksy oscylowały wokół poniedziałkowego zamknięcia. Pod koniec dnia raz jeszcze dała o sobie znać agencja Standard & Poor's, sygnalizując możliwość obniżenia ratingu Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej.
WIG20 ostatecznie stracił 2,18 proc., WIG spadł o 1,87 proc., mWIG40 o 1,51 proc., a sWIG80 o 0,94 proc. Obroty wyniosły 960 mln zł.


KOMENTARZ PRZYGOTOWAŁ
Roman Przasnyski, Open Finance

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Roman Przasnyski, Open Finance

Polecane