Sukcesorzy dostaną czas na decyzję

opublikowano: 18-07-2018, 22:00

Z NIP-em zmarłego właściciela, jego prawami, obowiązkami i umowami — tak będzie mogła działać osierocona firma, zanim spadkobiercy rozstrzygną, jaki będzie jej los

Umowy i zezwolenia zostaną utrzymane w mocy, a rozliczenia podatkowe zachowają ciągłość. Tak pokrótce można streścić to, co w praktyce przyniesie przedsiębiorstwom osób fizycznych uchwalona już ustawa o zarządzie sukcesyjnym takimi firmami. Dzięki nowym przepisom, które wejdą w życie trzy miesiące po ogłoszeniu, śmierć właściciela nie będzie kończyła bytu spółki.

Nowe przepisy powinny ułatwić spadkobiercom przejęcie biznesu i kontynuowanie działalności — uważa Tomasz Mihułka, radca prawny w kancelarii Abbot Capital.
Zobacz więcej

POMOC W TRUDNYCH SYTUACJACH:

Nowe przepisy powinny ułatwić spadkobiercom przejęcie biznesu i kontynuowanie działalności — uważa Tomasz Mihułka, radca prawny w kancelarii Abbot Capital. Fot. Marek Wiśniewski

— Można rzec, że obecnie w takim przypadku śmierć dotyka także przedsiębiorstwo właściciela. Dla jasności — niezależnie od tego, czy odniesiemy się do obowiązującego jeszcze prawa, czy uchwalonej ustawy mającej wejść niebawem w życie, majątek zmarłego jednoosobowego przedsiębiorcy wchodzi do spadku, a jego prawa i obowiązki podlegają dziedziczeniu. Aktualnie jednak spadkobiercy mają wiele problemów z przejęciem biznesu i kontynuowaniem działalności. Na dodatek ustaje też byt podatkowy osoby zmarłej — mówi Tomasz Mihułka, radca prawny w kancelarii Abbot Capital.

Wyjaśnia, że zgodnie z obecnymi regulacjami podatkowymi, spadkobiercy przejmują majątkowe prawa i obowiązki zmarłego, a jeżeli przysługiwały mu prawa o charakterze niemajątkowym, związane z prowadzoną działalnością gospodarczą — przechodzą na nich również te uprawnienia, o ile zdecydują się oni prowadzić działalność na własny rachunek. Jednak towarzyszy temu wiele wątpliwości.

— Czy można odliczyć VAT z faktur wystawionych na osobę zmarłą, albo rozliczyć koszty podatkowe z takich faktur, do czego zmarły nabył prawo w trakcie prowadzenia działalności, ale nie zdążył go zrealizować? Takie i inne wątpliwości, związane z ustaniem bytu osoby fizycznej, stawiają spadkobierców w trudnej sytuacji. Ponadto z mocy prawa wygasają np. decyzja o nadaniu NIP-u, udzielone pełnomocnictwa, umowy kredytowe, umowy o pracę, koncesje, licencje czy zezwolenia — wylicza radca.

Przyjdzie zarządca…

W konsekwencji, chociaż można przejąć majątek zmarłego, to jednak bez możliwości korzystania z niezbędnych dla funkcjonowania działalności gospodarczej decyzji administracyjnych czy innych wcześniejszych uprawnień i zobowiązań, co dla kontrahentów oznacza przerwanie kontraktu, a dla zatrudnionych w firmie utratę pracy — jak podkreślają przedstawiciele kierownictwa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT). Po śmierci przedsiębiorcy działającego na podstawie wpisu do Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej (CEIDG) jego następcy nie mogą płynnie kontynuować prowadzenia firmy.

— Problemy te są tym istotniejsze, że w perspektywie najbliższych lat sukcesja będzie dotyczyła coraz liczniejszej grupy przedsiębiorców. Osoby, które zakładały firmy w pierwszych latach transformacji ustrojowej, dziś zbliżają się lub już osiągnęły dojrzały wiek. W CEIDG wpisanych jest obecnie ok. 212 tys. przedsiębiorców, którzy ukończyli 65. rok życia. Osoby przejmujące teraz rodzinne biznesy są w zasadzie pierwszymi w realiach polskiej gospodarki, które stają przed takim wyzwaniem. Uchwalona ustawa umożliwi realną sztafetę pokoleń w polskim biznesie — ma nadzieję Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii.

Nowe przepisy pozwolą przedsiębiorcy wpisanemu do CEIDG powołać zarządcę sukcesyjnego. Będzie on prowadził bieżące sprawy firmy do zakończenia formalności spadkowych. W jego uprawnienia będzie mogła przekształcić się też prokura. Taką osobę (posiadającą pełną zdolność do czynności prawnych) mają prawo wyznaczyć także dziedziczący przedsiębiorstwo lub małżonek, który jest jego współwłaścicielem, jeżeli sam przedsiębiorca za życia go nie wybierze. Zarządcę sukcesyjnego można będzie powołać w ciągu dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy.

Działalność w toku

Zarząd sukcesyjny będzie trwał maksymalnie dwa lata od śmierci przedsiębiorcy, ewentualnie pięć, jeśli sąd tak postanowi w wyjątkowych przypadkach. Firma będzie w tym czasie działać jako przedsiębiorstwo w spadku, którego właścicielami pozostaną spadkobiercy lub podmiot, który je od nich nabędzie. Prowadzący je zarządca będzie miał umocowanie do związanych z tym czynności sądowych i pozasądowych.

— W gestii uprawnionych do spadku pozostanie to, kto ostatecznie zostanie właścicielem przedsiębiorstwa — jedna osoba czy kilka, a może ktoś obcy, komu zostanie ono sprzedane, gdy nikt z rodziny nie zechce prowadzić dalej biznesu. Nikogo nie można zmusić do kontynuowania działalności po zmarłym. Nowe uregulowania mają pomóc podjąć decyzję co do dalszych losów firmy rodzinnej, a nie odstraszać od tego czy do czegokolwiek przymusić — tłumaczy Tomasz Mihułka.

Przypomina, że prawa i obowiązki zmarłego w chwili jego śmierci przechodzą niejako automatycznie na spadkobierców — niezależnie od ich woli — i uregulowanie kwestii zarządzania przedsiębiorstwem w tzw. okresie przejściowym nie powinno być przez nich odbierane jako zawężanie swobody czy nakazywanie czegoś.

— Nowe rozwiązania pozwolą utrzymać w mocy kluczowe dla działalności przedsiębiorstwa kontrakty cywilnoprawne oraz umowy o pracę. Dzięki temu sytuacja pracowników będzie stabilniejsza. Podobnie sprawa ma się z zezwoleniami, licencjami, koncesjami czy pozwoleniami, które będą mogły być wykonywane przez zarządcę sukcesyjnego, a docelowo — przeniesione na następcę prawnego przedsiębiorcy — podkreśla Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości i technologii.

Zwraca uwagę, że zarządca sukcesyjny będzie mógł korzystać z konta firmowego i posługiwać się NIP-em zmarłego przedsiębiorcy. Dzięki temu rozliczenia podatkowe firmy zachowają ciągłość. Przedsiębiorstwo w spadku odliczy np. wydatki i straty poniesione przez zmarłego, uzyska prawo kontynuacji rozpoczętej amortyzacji i nie utraci ochronnej roli wydanych wcześniej interpretacji podatkowych.

Podatkowa solidarność

— Właściciele firmy w spadku będą solidarnie odpowiadać za zobowiązania związane z jej prowadzeniem. Jako jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej przedsiębiorstwo to uzyska jednak status podatnika. Będzie nim z tytułu dochodów osiąganych od otwarcia spadku, czyli chwili śmierci przedsiębiorcy do wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego — albo dnia uprawnienia do powołania zarządcy — i w takim samym okresie będzie korzystać z NIP-u zmarłego przedsiębiorcy — mówi Tomasz Mihułka.

Przedsiębiorstwo w spadku uzyska prawo zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków poniesionych przez zmarłego i do końca roku podatkowego po jego śmierci będzie opodatkowane według formy przez niego stosowanej. Potem należy zdecydować o jej utrzymaniu lub zmianie.

— Spadkobiercy muszą oczywiście ostrożnie i po dokładnym przemyśleniu podejmować poszczególne decyzje, ale ustawa daje im na to czas — zauważa Tomasz Mihułka.

 

Co może zarządca sukcesyjny (wybrane czynności)

  • Czynności zwykłego zarządu w sprawach wynikających z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku.
  • Może dokonywać czynności przekraczających ten zakres za zgodą wszystkich właścicieli firmy w spadku, a w przypadku braku zgody — za zezwoleniem sądu.
  • Może ustanowić pełnomocnika do poszczególnej czynności lub pewnego rodzaju czynności.
  • Może pozywać i być pozywany w sprawach wynikających z wykonywanej przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej lub prowadzenia firmy w spadku oraz brać udział w postępowaniach administracyjnych, podatkowych i sądowo-administracyjnych w tych sprawach.
  • Po uprawomocnieniu się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowaniu aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydaniu europejskiego poświadczenia spadkowego, zarządca sukcesyjny udziela — na żądanie drugiej strony dokonywanej czynności — informacji o osobach, na rzecz których działa.

Sprawdź program XI "Forum Dyrektorów Działów Prawnych", 19-20 września 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Sukcesorzy dostaną czas na decyzję