
Dygnitarz podkreślił, że dla prowadzonej polityki fiskalnej lepsze są szersze kryteria. W jego opinii „lepiej jest przeanalizować trajektorie poziomów zadłużenia, stwarzając odporność na ewentualne przyszłe wstrząsy i dostępność takiego zadłużenia.
Przedstawiony w ubiegłym tygodniu nowy plan budżetowy zakłada przeznaczenie kolejnych 65 mld GBP na stymulację brytyjskiej gospodarki w okresie jej przechodzenia do stopniowego znoszenia restrykcji do końca czerwca.
W skutek kryzysu wywołanego wybuchem pandemii koronawirusa, dług publiczny Wielkiej Brytanii przekroczył poziom 2 bln GBP. Oczekuje się, że przynajmniej do połowy obecnego dziesięciolecia będzie przekraczał poziom 100 proc. w relacji do PKB.