Świat biznesu opłakuje ofiary ataków terrorystycznych na USA

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-09-11 11:18

Przerwy w emisji programów, brak reklam, późniejsze godziny otwarcia sklepów i ograniczenie rejsów lotniczych – w ten sposób amerykańska gospodarka obchodzi pierwszą rocznicę ataków terrorystycznych. Setki firm na obu półkulach uczczą pamięć ofiar chwilą ciszy. Refleksyjny nastrój sprzyja spokojnym notowaniom na wszystkich finansowych rynkach świata.

Cantor Fiztgerald, który w obu wieżach stracił 658 z 970 pracowników, zamknie dzisiaj swoje biura, a jego gałąź internetowa przestanie działać o godz. 16 czasu polskiego – informuje agencja Bloomberg.

Wszystkie amerykańskie giełdy zaczną działać dopiero o godz. 17. Giełdy europejskie uczczą pamięć ofiar dwoma minutami ciszy o godz. 14.46.

Coca-Cola, FleetBoston Financial, Sears, Roebuck i wiele innych firm zrezygnowały 11 września z kampanii reklamowych.

Kmart, czołowa sieć handlowa USA, otworzy sklepy o godz. 16. Podobnie postąpi wiele innych detalistów.

News Corp., czołowa sieć telewizyjna, nada programy bez reklam. Należąca do koncernu Walt Disney telewizja ABC nie puści 30-sekundowych spotów. Cztery kanały E.W.Scripps przez dwie godziny od 14.30 emitować będą czarny ekran.

Wydarzenia sprzed roku upamiętnią linie lotnicze. Pracownicy United Airlines i American Airlines, których samoloty wykorzystano do ataków, będą nosić pamiątkowe wstążeczki, a piloci poproszą pasażerów o chwilę ciszy. Obaj przewoźnicy, British Airways, Delta Air Lines, Deutsche Lufthansa i Air France ograniczyły liczbę lotów transatlantyckich.

Rocznica ataków terrorystycznych zastała gospodarkę amerykańską w trudnym momencie. Ekonomiści alarmują, że grozi jej powrót recesji. O złych nastrojach świadczy też – mimo wzrostów indeksów w USA w tym tygodniu - bessa na światowych giełdach. Obszerną analizę na temat stanu największej gospodarki świata „rok po” znajdziesz tutaj.

Polska, jako część "globalnej wioski", odczuwać musi negatywne skutki wypadków z 11 września 2001 r. Wskaźniki na GPW solidarnie spadają w ślad za indeksami na Wall Street. Ubezpieczyciele, biura turystyczne i przewoźnicy walczą z problemami finansowymi, z którymi borykają się spółki na obu półkulach.

Dziś w "Pulsie Biznesu" pytamy rodzimych przedsiębiorców, o ekonomicznych skutkach wydarzeń sprzed roku. Wywiadu naszej gazecie udzielił też Christopher R. Hill, ambasador USA w Polsce, który liczy na międzynarodową współpracę w walce z terroryzmem i recesją. Zapraszamy do lektury.