Światło innowacji zaświeci na GPW

opublikowano: 21-05-2017, 22:00

Mający krakowskie korzenie Silvair wieszczy LED-ową i bluetoothową rewolucję. Chce być jej pionierem przy wsparciu inwestorów z giełdy

Gdy pada hasło „bluetooth mesh”, większość osób nie wie, o co chodzi. Owszem, bluetooth znany jest niemal każdemu, ale co tu można wymyślić nowego? Krakowsko kalifornijski Silvair, którego inżynierskie zespoły (łącznie niemal 90 osób) pracują również w Australii, pod tym hasłem zapowiada przemysłową rewolucję w oświetleniu. Spółka ma już m.in. gotowe oprogramowanie do obsługi i zarządzania oświetleniem dzięki nowemu standardowi przesyłu danych przez bluetootha.

W STRONĘ ŚWIATŁA:Rafał Han, prezes Silvaira, przekonuje, że 
jego spółka, współtworząc nowy standard sieci mesh dla bluetootha, 
ustawiła się na dobrej pozycji startowej w wyścigu po komercyjne 
wdrożenia. Oprogramowanie firmy ma trafić szeroko na rynek producentów 
oświetlenia i komponentów.
Zobacz więcej

W STRONĘ ŚWIATŁA:Rafał Han, prezes Silvaira, przekonuje, że jego spółka, współtworząc nowy standard sieci mesh dla bluetootha, ustawiła się na dobrej pozycji startowej w wyścigu po komercyjne wdrożenia. Oprogramowanie firmy ma trafić szeroko na rynek producentów oświetlenia i komponentów. TOMASZ GOTFRYD

— W skali całego świata niewiele jest firm, które tak kompleksowo i wizjonersko realizują koncepcję inteligentnego oświetlenia w przestrzeniach komercyjnych. Silvair wyrasta na globalnego lidera w segmencie sensorycznych, wielousługowych sieci opartych na infrastrukturze oświetleniowej — przekonuje Paweł Burzyński, wiceprezes Trigon TFI, które od pół roku jest jednym z kluczowych inwestorów w spółce. Teraz będzie ich więcej — spółka złożyła prospekt do KNF i szykuje się do debiutu na głównym parkiecie warszawskiej giełdy.

Lider gigantów

— Nie wykluczamy wejścia na GPW — informuje Rafał Han, współzałożyciel i prezes Silvair pytany o ewentualny debiut giełdowy. Według ustaleń „PB”, Silvair z oferty publicznej zrobi tzw. rundę B finansowania. Cel to pozyskanie około 30-40 mln zł przy wycenie na poziomie blisko 200 mln zł.

Spółka potrzebuje tych pieniędzy na dalszy rozwój prac badawczych i marketing, wcześniej na ten cel wydała już około 20 mln zł od inwestorów z m.in. USA i Japonii. Ma w ręku kilka asów w związku ze zbliżającym się ogłoszeniem nowego standardu w kategorii sieci opartych na technologii bluetooth.

W organizacji opracowującej nowy standard (więcej o nim i jego zaletach w ramce obok) działają największe tuzy technologiczne świata. A grupie roboczej przewodniczy nie kto inny jak Szymon Słupik, jeden z założycieli i szefów Silvaira. Według informacji dostępnych na roboczych forach, nowy  standard ma zostać ogłoszony jeszcze latem 2017 r. Wówczas — zgodnie z umową uczestników procesu — platforma ogłosi wszystkie technikalia w otwartych dokumentach i ruszą komercyjne wdrożenia.

— Koncentrujemy się na sferze oprogramowania w dziedzinie światła w biuowcach, budynkach komercyjnych, przemyśle i smart city. Mamy za sobą próbne wdrożenia w kilku prestiżowych biurowcach, m.in. w Glasgow i Melbourne. Obserwujemy falę zmian w dziedzinie i wierzymy, że to bluetooth mesh będzie standardem przemysłowym, tak jak stał się standardem w telefonach komórkowych — podkreśla Rafał Han, który na swoim koncie ma współudział w sukcesie kilku start-upów z Krakowa, m.in. Estimote’a.

Barwy korporacji

Na dziś Silvair ma zbudowaną markę wśród producentów oświetlenia i elektroniki. Na ostatnich targach branżowych w Filadelfii w połowie maja Silvair spotkał się z blisko 200 firmami zainteresowanymi wdrożeniem tej technologii do swoich produktów.

Software Silvaira trafi też do chipów do komunikacji bezprzewodowej norweskiego Nordic Semiconductor, uważanego za jednego z liderów technologicznych w branży oświetleniowej.

— Nowy standard w dużej mierze oparty będzie na naszych autorskich rozwiązaniach, co daje nam doskonałą pozycję startową w wyścigu o to, kto zostanie czołowym dostawcą sensorycznych sieci inteligentnego oświetlenia. A fala rewolucji jest niebagatelnie duża. W tym roku sprzedanych zostanie 1,5 mld źródeł światła typu LED, czyli tyle ile smartfonów. W 2020 r. ma to być już 4,5 mld źródeł światła — zaznacza Rafał Han.

Polski pomysł na światło to nie tylko poprawianie świata poprzez oszczędzanie energii (czujniki wyczują, czy ktoś jest w okolicy), czy śledzenie zachowań klientów, co przy obecnym charakterze bluetootha nie było efektywne. Inżynierowie Silvaira mają gotowe do wdrożenia rozwiązania chmurowe do analityki danych i zarządzania, a także software zwiększający produktywność i samopoczucie pracowników. W jaki sposób? Dostosowując barwę i natężenie światła do pory dnia, co — wedle badań naukowych — wydatnie poprawia funkcjonowanie człowieka w zamkniętych przestrzeniach.

Polak buduje bluetootha

Nowy standard komunikacji bluetooth w sieci kratowej (mesh) oznacza, że urządzenia internetu rzeczy nie będą musiały być już podłączone do jednego „gospodarza”, a będą obierać i wysyłać informacje jedno od drugiego w ułamku sekund. Zwiększy się też ich zasięg na wyraźnie wyższy niż standardowe 10 m.W efekcie urządzenia podłączone do sieci będą komunikować się z gospodarzem i użytkownikiem przez bluetootha, znajdując się nawet kilkaset metrów od niego. Dwukrotnie wyższa ma być również prędkość przesyłu danych przy niższym zużyciu energii. Nad programistycznym i inżynierskim standardem nowego bluetootha pracuje organizacja Bluetooth Special Interest Group (SIG), podzielona na grupy robocze.W prace zaangażowani są przedstawiciele globalnych liderów od Apple’a przez Google’a po Intela. W segmencie sieci kratowych grupą roboczą już drugą kadencję kieruje Szymon Słupik , szef technologii w Silvairze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu