PB Po Godzinach
Partnerem cyklu EKO jest logo Provident

Stymulacja twojego mózgu. Dlaczego powinieneś się śmiać?

opublikowano: 23-08-2018, 22:00
aktualizacja: 07-09-2021, 14:36

Wstyd ci, że od Gandalfa z powieści Tolkiena wolisz Jasia Fasolę? Niepotrzebnie. Aby sprawniej myśleć, twoim ciałem powinien wstrząsnąć szczery i niepohamowany śmiech.

Jak się nazwa facet, który stracił 90 proc. swojej inteligencji? Właściwa odpowiedź: wdowiec. Albo: informatyk złowił złotą rybkę, która za darowanie życia obiecała spełnić trzy życzenia. On mówi: „Żeby był pokój na świecie”. Ona: „Za trudne”. „No to żeby się Windows nie zacinał”. „To już niech będzie ten pokój na świecie”.

Kogo nie bawią takie dowcipy, ręka w górę! Czy jednak wesołość w ogóle dorosłej osobie przystoi? „Śmiech wstrząsa ciałem, zniekształca rysy twarzy, czyni człowieka podobnym do małpy” – twierdził benedyktyński mnich Jorge z książki Umberto Eco „Imię róży”. Za opowiadanie kawałów można było wylecieć z fabryki Forda.

Samo dobro:
Samo dobro:
Śmiech to bardzo poważna sprawa. Dzięki niemu człowiek jest zdrowszy, bardziej wypoczęty i sprawniej myśli.
Fot. Fotolia

Nawet dziś traktujemy humor jako rzecz błahą i mało wyrafinowaną. W inteligenckich kręgach nie wypada się przyznawać, że po ciężkim dniu pracy wolimy wziąć do ręki komiks z Dilbertem niż miesięcznik melomana. To jednak świadczy tylko o tym, że nie znamy najnowszych badań, według których humor w równym stopniu służy naszemu ciału i skołatanym nerwom, jak również szarym komórkom. Ba, jest podstawą sprawnego i twórczego myślenia.

Upgade w głowie

Do zrozumienia żartu potrzebny jest odpowiedni iloraz IQ? Ewolucjoniści widzą to inaczej: dzięki temu, że śmiech to dla synaps czysta przyjemność, mógł powstać inteligentny umysł. Kto wie, czy bez psikusów, zabaw, kawałów gatunek homo sapiens w ogóle by przetrwał? Mózg jest przestarzałym komputerem, na którym zainstalowano supernowoczesne oprogramowanie — obrazowo tłumaczą filozof Daniel Dannett i psycholog Mattew M. Hurley w książce „Inside Jokes”.

Śmiech a układ odpornościowy

Jak wykazały badania Mary Bennett, dyrektor szkoły pielęgniarstwa działającej na Uniwersytecie Western Kentucky, ludzie, którzy często się śmieją, mają bardziej aktywne komórki układu immunologicznego, zwane urodzonymi zabójcami (ang. natural killers) – zwiększają one naszą zdolność do walki z chorobami. Ale efekt ten dotyczy tylko u osób śmiejących się na głos – te, które robią to pod nosem, nie wzmacniają swojej odporności.

Dziś ta maszyna musi realizować znacznie więcej skomplikowanych operacji niż w czasach, gdy nasi przodkowie polowali na mamuty. Mimo to nadal nieźle sobie radzi z większością zadań. Raz po raz jednak to przedziwne urządzenie zwalnia, co jest sygnałem, że na dysku i w systemie operacyjnym trzeba posprzątać. W przeciwnym razie różne małe błędy, będące następstwem zaśmiecenia umysłu, mogą zamienić się w serię katastrofalnych pomyłek.

Stać cię na więcej
Newsletter autorski Mirosława Konkela
ZAPISZ MNIE
×
Stać cię na więcej
autor: Mirosław Konkel
Wysyłany raz w tygodniu
Mirosław Konkel
Jesteś lepszy, niż ci się wydaje, ale nie tak dobry, jak mógłbyś być. Zapisz się na newsletter - znajdź inspiracje i odpowiedzi na ważne pytania.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Czyszczenie biologicznego komputera – i aktualizacja jego softu – odbywa się samoczynnie. Tyle że pochłania dużo energii i musi rywalizować z pozostałymi czynnościami, którymi w tym samym czasie zajmuje się mózg – wyjaśniają uczeni. Więc jak kania dżdżu potrzebujemy satysfakcji płynącej z poczucia humoru – to łapówka za odwalenie niewdzięcznej, acz koniecznej roboty.

Lekcje samoobrony

Co dokładnie nas bawi? Moment, w którym sami przyłapujemy się na błędzie. Dostaliśmy zaproszenie do Włoch i dopiero po chwili zaskakujemy, że chodzi o dzielnicę Warszawy, a nie kraj, w którym spędziliśmy ostatnie wakacje. Założyliśmy, że blondynka z kawału zachowa się absurdalnie, ale że w swojej głupocie posunie się aż tak daleko, nikt by nie przypuszczał.

Już Arystoteles zauważył, że dobry żart cechuje zaskoczenie: słuchacz domyśla się zakończenia historii, ale puenta jest zupełnie inna. Niezgodność między oczekiwaniami a tym, co ostatecznie się odbywa, wyzwala radosny śmiech. Mała próbka: ofiara wypadku budzi się w karetce. „Co się dzieje? Dokąd mnie wieziecie?!” – wrzeszczy. „Do prosektorium”. „Ale ja jeszcze żyję!”. „A czy my już dojechaliśmy?”.

Dzięki kawałom uczymy się tropić rozbieżności, budzimy swoją czujność, zaczynamy zwracać większą uwagę na zagrożenia, pułapki i oszustwa w codziennym życiu. Im częściej to ćwiczymy, tym trafniej oceniany swoją sytuację, lepiej przewidujemy rozwój wydarzeń i celniej odczytujemy intencje drugiej osoby.

Do rozpuku:
Do rozpuku:
Oglądając aktorów komediowych, takich jak Steve Martin, poprawiamy swoje samopoczucie i przewietrzamy szare komórki.
Mario Anzuoni / Reuters / Forum

Poczucie humoru jest najpotężniejszym mechanizmem obronnym – zapewniał Zygmunt Freud. Żarty dla większości ludzi są czymś odprężającym i miłym. Wesołym powiedzeniem powstrzymujemy napływ przykrych emocji. Dzieje się tak, ponieważ śmiech stymuluje aktywność jądra półleżącego – układu reagującego na przyjemności: jedzenie, alkohol, pieniądze, seks i piękno – wskazują badacze ze Uniwersytetu Stanforda. Dlaczego to takie ważne? Neurolodzy wiele razy dowiedli, że podły nastrój bywa powodem kapitulacji.

Uwolnienie hormonów szczęścia

Dobry śmiech, płynący prosto z brzucha, powoduje uwolnienie endorfin, które w tym wypadku aktywują receptory na powierzchni nabłonka, powodując uwolnienie tlenku azotu i rozszerzenie się naczyń krwionośnych. To poprawia przepływ krwi, łagodzi stany zapalne, hamuje rozwój płytki miażdżycowej.

prof. Michael Miller
dyrektor Centrum Kardiologii Prewencyjnej, Uniwersytet Medyczny Maryland

Pigułka optymizmu

Co robimy, gdy dopada nas złość, niepokój, wzburzenie? Szukamy pocieszenia, rekompensaty. Sęk w tym, że to, co znajdujemy, często obraca się przeciwko nam. Wysokoenergetyczny posiłek, używki, zakupy, a także internet i telewizja – to najpopularniejsze sposoby na pobudzenie w naszym mózgu systemu nagrody. Tak próbujemy sobie radzić ze stresem. Jeśli jednak wymienione substancje i aktywności poprawiają nam samopoczucie, to na krótko, powodując nadwagę, choroby kręgosłupa, drenaż portfela i milion innych nieszczęść. Najefektywniejszym antydepresantem jest śmiech – działa błyskawicznie, nic nie kosztuje i nie wywołuje żadnych negatywnych skutków ubocznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane