Synektik urośnie na przejęciu

opublikowano: 09-01-2018, 22:00

Producent radioznaczników, w którego ostatnio zainwestował Mariusz Książek, liczy na spore zyski z zakupu biznesu ewakuującego się konkurenta.

Na najlepsze promocje można liczyć tuż przed likwidacją sklepu. Turecka grupa farmaceutyczna Eczasibasi Monrol, która agresywnie weszła na niewielki polski rynek radiofarmaceutyków pod koniec 2014 r., długo na nim nie wytrzymała. Od kwietnia 2017 r. rozmawiała o sprzedaży polskiego biznesu z giełdowym Synektikiem — transakcja wkrótce powinna dojść do skutku. Pod koniec grudnia podpisano warunkową umowę, na mocy której polska spółka ma zapłacić za przejęcie konkurenta prawie 15 mln zł.

Cezary Kozanecki
Zobacz więcej

Cezary Kozanecki Grzegorz Kawecki

— Powinniśmy zamknąć transakcję w pierwszym kwartale. Całkowita wartość przejmowanych aktywów to ponad 24 mln zł, kupujemy nieruchomości, działający zakład produkcyjny w Mszczonowie, przejmujmy też istniejące umowy i certyfikaty. Dzięki transakcji zwiększymy udział w polskim rynku radioznaczników z 33 do 39 proc. W najbliższych latach powinien on przekroczyć 40 proc., a wartość rynku — wzrosnąć — mówi Cezary Kozanecki, prezes Synektika. Biznes przejmowany od tureckiego konkurenta nie jest duży. Monrol Poland do końca listopada ubiegłego roku miał niespełna 2 mln zł przychodów i ponad 3 mln zł straty operacyjnej. Synektik, który dzięki transakcji zyska trzeci zakład produkcyjny, spodziewa się jednak sporej synergii.

— Możemy zoptymalizować zatrudnienie i przenieść część produkcji radioznaczników z Warszawy do Mszczonowa, co umożliwi nam rozwinięcie w stołecznym zakładzie bardziej dochodowej działalności, polegającej na produkcji radioznaczników na potrzeby badań klinicznych. Szacujemy, że rocznie da to 3 mln zł — mówi Cezary Kozanecki.

Synektik prowadzi różnorodną działalność na rynku medycznym. Dystrybuuje sprzęt diagnostyczny, produkuje oprogramowanie medyczne, świadczy usługi serwisowe i pomiarowe, a także produkuje radiofarmaceutyki i ma własne centrum badawczo- -rozwojowe. Po trzech kwartałach ubiegłego roku spółka miała 28,9 mln zł przychodów, 3,22 mln zł zysku na poziomie EBITDA i 0,9 mln zł czystego zysku. Jej strategia zakłada, że zwłaszcza dzięki rozwojowi produkcji radiofarmaceutyków i ekspansji zagranicznej do 2021 r. marżę na poziomie EBITDA uda się zwiększyć czterokrotnie.

— Nasze wyniki się poprawiają, jesteśmy gotowi, by z końcem roku obrotowego rekomendować wypłatę dywidendy — mówi Dariusz Korecki, wiceprezes Synektika. Pod koniec 2017 r. w spółkę zainwestował Mariusz Książek, znany jako główny akcjonariusz deweloperskiego Marvipolu i i handlującego samochodami British Automotive Holding. Ma 26,1 proc. akcji, a nieco mniejszy pakiet ma prezes Cezary Kozanecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Synektik urośnie na przejęciu