Podczas wystąpienia w piątek na forum ekonomicznym w Davos Georgieva mówiło o dużym postępie w obniżaniu inflacji bez powodowania recesji gospodarek. Ostrzegła jednak, aby nie uznawać, że wszystko w sprawie obniżenia inflacji zostało już zrobione.
- Głowa dżina jest już w butelce, większość jego ciała też już w niej jest, ale nogi nadal z niej wystają – stwierdziła szefowa MFW. – Musimy go mocniej do niej wepchnąć – dodała.
Inflacja spadła w strefie euro 2,4 proc. na koniec 2024 roku. W szczytowym momencie, w październiku 2022 roku, sięgała 10,6 proc. Przez ostatnie trzy miesiące jednak rosła o 1,7 proc. notowanych we wrześniu 2024 roku. Podobnie jest w USA, gdzie roczna inflacja została zredukowana z 9,1 proc. w czerwcu 2022 roku do 2,9 proc. w grudniu. Od września, kiedy spadła do 2,4 proc. jednak rosła przez kolejne trzy miesiące.
Larry Fink, szef BlackRock, największej firmy zarządzającej powierzonymi aktywami ostrzegał w czwartek w Davos, że jeśli inflacja będzie rosła w USA, z powodu spadku popytu na papiery skarbowe rentowność obligacji 10-letnich USA może wzrosnąć nawet do 5,5 proc., najwyżej od 25 lat. Według Finka, mogłoby to spowodować wyprzedaż na rynkach akcji.
- Jest pewne prawdopodobieństwo, że zobaczymy ponad 5 proc. na obligacjach 10-letnich, może nawet 5,5 proc. To wywołałoby szok na rynkach akcji. To by nie był dobry scenariusz – powiedział Fink cytowany w CNBC.
