Taktyka negocjacji

Kazimierz Krupa
opublikowano: 2006-02-07 00:00

Najnowsze doniesienia z wydłużającego się frontu negocjacyjnego pomiędzy polskim rządem z jednej strony a włoskim Unicredito i Komisją Europejską z drugiej, w sprawie połączenia banków Pekao i BPH, będącego konsekwencją globalnej fuzji Unicredito z niemieckim HVB, świadczą dobitnie, iż polska strona zastosowała strategię dobrego i złego policjanta. W rolę dobrego policjanta wcieliła się wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska, która na łamach „Financial Times” zadeklarowała, że choć ne-gocjacje są twarde, bardzo twarde, to o wojnie nie ma mowy, a kompromis jest bliski.

Radość Włochów była krótkotrwała, bo jeszcze tego samego dnia objawił się zły policjant, a w roli tej wiceminister skarbu Paweł Szałamacha, który obwieścił, że Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) skierowało do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wniosek w sprawie decyzji Komisji Europejskiej z października 2005 r., dotyczącej połączenia banków Unicredito i HVB. Polskie ministerstwo zarzuca Komisji Europejskiej niekompetencję i błędy w ocenie skutków połączenia banków na stan konkurencji w Polsce. Czego od trybunału oczekuje? Tego do końca nie wiadomo.

To nieco osłabia wymowę tego po- sunięcia i każe się zastanowić, czy to tylko przygotowanie artyleryjskie przed czwartkowym spotkaniem przedstawicieli naszego MSP z reprezentantami Komisji Europejskiej w sprawie skargi Unicredito, czy rzeczywiście tak mocne są ekspertyzy prawne. Bo w to, że te dwa rozbieżne komunikaty to nie jest to strategia „dobrego i złego po- licjanta”, ale zwyczajne: „nie wie prawica, co czyni lewica” — zdecydowa- nie nie chcemy wierzyć. Bo aż strach.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce

Możesz zainteresować się również: