Czytasz dzięki

Tarcze antykryzysowe: na co można liczyć w PIT i CIT

opublikowano: 29-04-2020, 22:00

Ulgi podatkowe nie są znaczące. Najkorzystniejsze wydaje się rozliczenie straty związanej z pandemią i dotyczących jej darowizn

W tarczach antykryzysowych próżno szukać spektakularnych ulg podatkowych dla przedsiębiorców. Zwolnień z podatków dochodowych ustawodawca nie przewidział, nawet na bardzo krótki czas. Wprowadził jedynie możliwość odsunięcia w czasie przekazania urzędom skarbowym zaliczek na PIT pobranych przez firmy w marcu i kwietniu 2020 r. od przychodów osób zatrudnionych u nich na podstawie stosunku służbowego, stosunku pracy, pracy nakładczej lub spółdzielczego stosunku pracy oraz od zasiłków pieniężnych z ubezpieczenia społecznego wypłacanych przez płatników. Przedsiębiorcy będą mogli wpłacić te zaliczki do 1 czerwca 2020 r.

Dajemy więcejczasu na złożenie rocznego PIT, co jestszczególnie ważne dla prowadzących działalność gospodarczą— głosi na swojej stronie resort finansów kierowany przez Tadeusza Kościńskiego. Jednocześnie minister zapowiada, że z uwagi na dynamizm obecnej sytuacji katalog działańanty kryzysowych nie jest zamknięty.
Zobacz więcej

OTWARTY KATALOG:

Dajemy więcejczasu na złożenie rocznego PIT, co jestszczególnie ważne dla prowadzących działalność gospodarczą— głosi na swojej stronie resort finansów kierowany przez Tadeusza Kościńskiego. Jednocześnie minister zapowiada, że z uwagi na dynamizm obecnej sytuacji katalog działańanty kryzysowych nie jest zamknięty. Fot. Marek Wiśniewski

Uproszczone zaliczki

Inaczej mogą zacząć rozliczać się z podatków dochodowych (PIT i CIT) także przedsiębiorcy o statusie małych podatników, którzy na 2020 r. wybrali uproszczoną formę wpłacania zaliczek miesięcznych — czyli płacą je w stałej wysokości 1/12 kwoty podatku ustalonego według wyników z ostatniego rocznego zeznania. Mogą teraz z tego zrezygnować — za miesiące od marca do grudnia. Przy obliczaniu po nowemu bieżących zobowiązań, tj. według ogólnych zasad, podatnik uwzględni wcześniejsze zapłacone zaliczki uproszczone.

O rezygnacji z uproszczonej formy wpłacania zaliczek podatnicy poinformują w rocznym zeznaniu podatkowym za 2020 r.

Z takiego samego uprawnienia mogą skorzystać podatnicy CIT, których rok podatkowy jest inny niż kalendarzowy i obejmuje część 2020 r.

Spóźniony roczny PIT

Podatnik nie poniesie przykrych konsekwencji, jeśli nie złoży w terminie, czyli do końca kwietnia, rocznego zeznania i nie zapłaci do tego czasu brakującej kwoty podatku wynikającej z tego rozliczenia. Jeśli złoży PIT za 2019 r. oraz wpłaci należny podatek dochodowy do 31 maja 2020 r., a więc miesiąc później niż powinien, skarbówka tym razem nie nałoży na niego sankcji. Potraktuje to tak, jakby podatnik złożył tzw. czynny żal. W takim przypadku nie grozi mu wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe. Jeśli jednak takie działania zostaną podjęte, organ je umorzy, gdy stwierdzi, że podatnik złożył zeznanie do końca maja i uregulował podatek.

Straty do odliczenia już

Tarcza antykryzysowa dała prawo do innego niż zwykle rozliczania strat w podatkach dochodowych — i od osób fizycznych (PIT), i od osób prawnych (CIT). Przysługuje ono przedsiębiorcom, którzy w 2020 r. stracą wiele z powodu epidemii COVID-19 i jednocześnie ich łączne tegoroczne przychody z prowadzonej działalności okażą się niższe o co najmniej 50 proc. w porównaniu do uzyskanych w 2019 r. W takim przypadku podatnik może jednorazowo obniżyć swój dochód (bądź przychód, jeśli rozlicza się z fiskusem ryczałtem ewidencjonowanym) uzyskany w 2019 r. o wysokość straty związanej z koronawirusem. Odliczenie nie może jednak przekroczyć 5 mln zł.

Aby móc dokonać takiego odpisu, podatnik podlegający PIT musi złożyć korektę zeznania za 2019 r. Jeśli nie będzie mógł w niej odliczyć całej przysługującej mu straty, rozliczy ją później, według dotychczasowych zasad podatkowych, czyli w kolejnych latach podatkowych.

W przypadku podatników CIT tryb rozliczeń zależy od tego, czy ich rok podatkowy zbiega się z kalendarzowym, czy nie. Ustawa antykryzysowa odnosi się więc do przypadków, w których straty z powodu epidemii poniesiono w roku podatkowym rozpoczętym w firmach przed 1 stycznia 2020 r., a zakończonym po 31 grudnia 2019 r. lub rozpoczętym u nich po 31 grudnia 2019 r., ale przed 1 stycznia 2021 r. Jeśli jednocześnie roczne przychody podmiotów z latami podatkowymi przypadającymi na takie okresy spadną o co najmniej 50 proc. w porównaniu do roku wcześniejszego, to jednorazowo będzie można jeszcze w tym właśnie roku uwzględnić wysokość poniesionej straty — jednak nie więcej niż 5 mln zł. Jeśli natomiast upłynie termin na złożenie zeznania, w którym podatnik ma prawo obniżyć dochód z tego tytułu, zostaje mu złożyć korektę.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

OTWARTY KATALOG: Dajemy więcej czasu na złożenie rocznego PIT, co jest szczególnie ważne dla prowadzących działalność gospodarczą — głosi na swojej stronie resort finansów kierowany przez Tadeusza Kościńskiego. Jednocześnie minister zapowiada, że z uwagi na dynamizm obecnej sytuacji katalog działań antykryzysowych nie jest zamknięty. [FOT. WM]

Darowizny na walkę z pandemią

Na liście wydatków możliwych do odliczenia od dochodów opodatkowanych PIT (także liniowym według stawki 19 proc.) lub CIT znalazła się również pomoc przekazywana od początku tego roku do 30 września na przeciwdziałanie COVID-19. Chodzi o darowizny dla podmiotów wykonujących działalność leczniczą polegającą na świadczeniu opieki zdrowotnej (w tym transportu sanitarnego), a także przekazane Agencji Rezerw Materiałowych i Centralnej Bazie Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznych. Odliczenie jest możliwe już przy ustalaniu zaliczki na podatek.

Darowiznę przekazaną do 30 kwietnia 2020 r. można odliczyć w kwocie odpowiadającej 200 proc. jej wartości, a majową — w wysokości 150 proc. jej wartości. Natomiast datki lub rzeczową pomoc, która będzie udzielana wspomnianym adresatom od czerwca do końca września, podatnicy odliczą w kwocie odpowiadającej jej rzeczywistej wartości. Uprawnienia te przysługują także przedsiębiorcom rozliczającym podatek od działalności w formie zryczałtowanej.

Ulga na złe długi — złagodzona

Tarcza antykryzysowa w pewien sposób idzie na rękę dłużnikom, który zalegają z płatnościami wobec kontrahentów. Zgodnie z ulgą na złe długi ten, kto nadmiernie zwleka z regulowaniem należności, a wcześniej wrzucił je do swoich kosztów, musi o nie zwiększyć dochód. W związku z obecną pandemią tacy dłużnicy zostali zwolnieni z tego obowiązku za poszczególne okresy rozliczeniowe przypadające w 2020 r.

Jest to możliwe pod warunkiem, że w danym okresie rozliczeniowym (miesięcznym, kwartalnym) podatnik poniósł negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19 i zarazem uzyskał w tym czasie przychody niższe o co najmniej 50 proc. w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku podatkowego. Jeżeli dłużnik rozpoczął działalność gospodarczą w 2019 r., ten spadek należy ustalić w stosunku do średnich przychodów uzyskanych w ubiegłym roku.

Wymóg utraty obrotów we wspomnianym stopniu nie dotyczy przedsiębiorców, którzy w 2019 r. byli opodatkowani w formie, przy której nie ustala się przychodów (czyli np. kartą podatkową), a także tych, którzy rozpoczęli prowadzenie działalności gospodarczej w ostatnim kwartale ubiegłego roku i nie mieli z niej przychodów podlegających podatkowi dochodowemu. Ponadto bez specjalnych kryteriów przychodowych z tymczasowego uprawnienia wprowadzonego do ulgi na złe długi mogą skorzystać podmioty, które zaczęły prowadzić biznes w 2020 r. — pod warunkiem że do powstania zaległości w spłacie zobowiązań przyczyniła się pandemia.

Więcej czasu od ministra na PIT i CIT-8

Ustawa antykryzysowa nie stwierdza wprost, że rozliczenie podatku dochodowego za 2019 r. przez osoby fizyczne jest możliwe dla wszystkich po kwietniowym terminie. Przesądził o tym minister finansów, który ogłosił, że na składanie zeznań PIT i dopłacenie wynikającej z nich niedopłaty podatku daje podatnikom jeszcze miesiąc, czyli do końca maja. Minister wydłużył też czas na roczne rozliczenia przedsiębiorcom podlegającym podatkowi dochodowemu od osób prawnych. Przyznał im dodatkowe dwa miesiące na złożenie CIT-8 za 2019 r. i na zapłatę należnego podatku. Do 31 maja 2020 r. przesunął bowiem termin na ich sporządzenie przez tych podatników CIT, u których rok podatkowy zakończył się w okresie od 1 grudnia 2019 r. do 31 stycznia 2020 r. Tę zmianę minister wprowadził rozporządzeniem opublikowanym w Dzienniku Ustaw pod pozycją nr 542.

Odroczenia bez opłaty

Podatnicy, którzy w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii lub w okresie 30 dni następujących po ich odwołaniu złożą wnioski o odroczenie terminów płatności podatków albo rozłożenie ich na raty, zostaną zwolnieni z wniesienia opłaty prolongacyjnej. Stawka tej opłaty stanowi połowę podstawowej stawki odsetek za zwłokę.

Sprawdź program webinarium "Instrumenty wsparcia przedsiębiorców w dobie pandemii", 20 maja 10:00 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane