Technologia sprzedaje piwo

28-07-2016, 22:00

Marketing zbliżeniowy skraca dystans między klientem a produktem.

Decyzja zakupowa wcale nie zapada z chwilą wpisania produktu na listę rzeczy do kupienia. 78 proc. klientów podejmuje ją przy półce sklepowej — podaje agencja In-Store Media. Doświadczenie zakupowe w punkcie sprzedaży jest coraz ważniejsze dla konsumentów, co potwierdza ubiegłoroczne badanie „How we shop now”, przeprowadzone przez brytyjską sieć Westfiled. Wynika z niego, że klienci, a szczególnie milenialsi, oczekują, by było wspierane przez nowe technologie. — Wydaje się, że prawdziwą strategią przyszłości jest inwestycja w tzw. marketing sąsiedztwa [ang. proximity marketing — red.]. Nie dość, że jest w zgodzie z trendem coraz częstszego wykorzystania smarfonów podczas zakupów, to jeszcze potrafi „ożywiać” czy pogłębiać doświadczanie produktu poprzez rzeczywistość rozszerzoną [ang. augmented reality — red.] czy nawigację w przestrzeni handlowej z wykorzystaniem techniki RFID — komentuje Michał Świerz, prezes firmy Syngeos.

Pomyślnym przykładem wdrożenia z zakresu proximity marketingu była ubiegłoroczna kampania piwa Heineken, która nawiązywała do premiery filmu „Spectre”. Według szacunków, przyniosła ona marce 320 tys. USD przychodu, a zaangażowanie klientów znacząco wzrosło — intencja zakupu promowanych produktów zwiększyła się aż siedmiokrotnie. Holenderski dostawca piwa ruszył z kampanią we wrześniu 2015 r., czyli miesiąc przed premierą „Spectre”. Pierwszym elementem był spot telewizyjny z udziałem filmowego agenta 007 — Daniela Craiga. W tym samym czasie do popularnej aplikacji zakupowej trafiły promocje produktowe marki. Dzięki Ibottowi odnotowano ponad 34 tys. interakcji — odsłon filmów promocyjnych i kliknięć w komunikaty „call to action”, emitowane przez aplikację. Tym sposobem wzbudzono zainteresowanie klientów, aby jednak zwiększyć ruch w sklepach Heineken postanowił nawiązać współpracę z dostawcą technologii zbliżeniowych. Dzięki beaconom marka nawiązywała kontakt z konsumentem i nawigowała do półek z produktami w limitowanej edycji, ze specjalnym, skanowalnym w technologii augumented reality logo. Gdy klient, za pośrednictwem platformy LogoGrab, skanował etykietę piwa, otrzymywał dostęp do niepublikowanych wcześniej materiałów z planu filmowego. Z poziomu aplikacji była również możliwość wypełnienia formularza zgłoszeniowego — do wygrania były bilety na film. Heineken uzyskał w ten sposób około 222 tys. interakcji konsumentów z produktami marki w punkcie sprzedaży, zainicjowanych sygnałem z beaconów.

— Na sukces Heinekena złożyło się kilka czynników. Przede wszystkim akcja była udanym przeniesieniem reklamy kontekstowej do rzeczywistości — od koncepcji kreatywnej aż po wykorzystanie kontekstu półki i opakowania produktu. Wzrost sprzedaży dowodzi, jak ważne jest bycie z klientem do samego końca ścieżki zakupowej i jak kluczowe może stać się zastosowanie marketingu zbliżeniowego w celu finalizacji sprzedaży — zauważa Michał Świerz. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Technologia sprzedaje piwo