Ten sygnał zapowiada, że stagnacja na Wall Street dobiega końca (WYKRES DNIA)

Główny indeks giełdy nowojorskiej jest na najlepszej drodze do wznowienia hossy, wynika z analizy kształtowania się dźwigni, jaką posługują się inwestorzy.

Wartość kredytów zaciągniętych na zakup akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej (brązowe słupki), na tle ich średniej wartości z ostatnich 12 miesięcy (linia błękitna). Elipsami zaznaczono momenty, gdy wartość kredytów wychodzi powyżej średniej
Zobacz więcej

Wartość kredytów zaciągniętych na zakup akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej (brązowe słupki), na tle ich średniej wartości z ostatnich 12 miesięcy (linia błękitna). Elipsami zaznaczono momenty, gdy wartość kredytów wychodzi powyżej średniej MarketWatch, NYSE, Ned Davis Research

W ostatnich miesiącach wartość kredytów wziętych przez inwestorów na zakup akcji wyszła powyżej średniej z ostatniego roku (wciąż jest jednak o 7 proc. niższa, niż gdy blisko dwa lata temu osiągała historyczny szczyt). To dobry znak dla indeksu S&P500, który po trzech z rzędu latach zwyżek przekraczających 10 proc. rocznie, zmierza do praktycznie płaskiego zamknięcia drugiego z rzędu roku (co można uznać za płaską bessę).

Spadek i wzrost stosowanej przez inwestorów dźwigni zwykle następował z wyprzedzeniem wobec bess i hoss na giełdzie nowojorskiej. Sygnałem poprzedzającym z około trzymiesięcznym wyprzedzeniem wyznaczenie cyklicznego dna było wyjście wartości kredytów zaciągniętych na zakup akcji ponad ich średnią wartość z ostatnich 12 miesięcy.

"Jeśli wartość kredytów na zakup akcji utrzymuje się powyżej 12-miesięcznej średniej, oznacza to, że utrzymuje się ona w tendencji wzrostowej, lewarujący się gracze kupują, a indeksy powinny zacząć rosnąć. Odwrotna sytuacja oznacza, że zlewarowani gracze wyprzedają akcje, co zwykle zapowiada przecenę akcji" - tłumaczył w książce "Stock Market Logic" Norman Fosback, wówczas prezes Institute for Economic Research.

Po tym jak nastąpiło to w połowie 2002 r., twarde do indeks S&P500 zanotował w październiku tego roku, po czym w pięć lat więcej niż podwoił swoją wartość. Podobne zdarzenie z końca 2008 r. zapowiedziało dołek S&P500 w marcu, od zanotowania którego S&P500 odbił się w trzy lata o 83 proc. Również po załamaniu S&P500 z 2011 r. (kiedy jednak nie doszło do bessy rozumianej jako spadek wskaźnika od szczytu o co najmniej 20 proc.), powrót indeksu do zwyżek został poprzedzony wyjściem wartości kredytów ponad 12-miesięczną średnią.


Wartość kredytów zaciągniętych na zakup akcji notowanych na giełdzie nowojorskiej (brązowe słupki), na tle ich średniej wartości z ostatnich 12 miesięcy (linia błękitna). Elipsami zaznaczono momenty, gdy wartość kredytów wychodzi powyżej średniej. Źródło: MarketWatch, NYSE, Ned Davis Research.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Ten sygnał zapowiada, że stagnacja na Wall Street dobiega końca (WYKRES DNIA)