Po bankructwie biura Alfa Star wszyscy pytają: kto następny? Warto przyjrzeć się, jak polski rynek turystyczny zmienił się w ostatnich miesiącach. W tym roku rządzili na nim terroryści. Po drugim zamachu w Tunezji w ciągu kilku dni liczba wyjazdów z Polski do tego kraju spadła o ponad 90 proc. Spadek do Egiptu wyniósł ponad 40 proc., m.in. po ostrzeżeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych przed wyjazdami do miejscowości wypoczynkowych nad Morzem Czerwonym. Wzrosło też prawdopodobieństwo zagrożenia w Turcji, której rząd rozpoczął działania przeciwko Państwu Islamskiemu i radykalnym odłamom organizacji kurdyjskich.




Brak dobrych sygnałów
— Zmiana geografii wyjazdów wpływa na kondycję biur. Na pewno zyskują te, które w ogóle nie oferują Egiptu i Tunezji, np. Grecos, który koncentruje się na Grecji i Majorce, bo przybyło im klientów. Tracą touroperatorzy, których oferta opiera się na tych dwóch rynkach: Sun & Fun, Exim Tours i Wezyr z większych biur oraz Best Reisen i Prima Holiday z mniejszych. Wyjątkiem jest Itaka. Choć wysyłała do Egiptu największą liczbę turystów, to sprzyja jej rozbudowana oferta. Na Egipcie może i straciła, ale zyskała np. na Hiszpanii, gdzie ceny poszły w górę — mówi Andrzej Betlej, prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelDATA.
Wskazuje na wątpliwości, jakie budzą niekorzystne zmiany otoczenia biznesowego dla Wezyra. Biuro z pierwszej dziesiątki największych pod względem przychodów touroperatorów w niektórych istotnych wskaźnikach finansowych wypada słabo.
— Właścicielem Wezyra jest turecka spółka OTI Holding, a jej głównym obszarem działalności jest rynek rosyjski, który nie przeżywa eldorado. Spadek kursu rubla może wpłynąć na osłabienie sprzedaży. Pamiętajmy, że niekiedy spółka matka może być przyczyną problemów polskiej firmy, jak było w przypadku GTI. Ponadto dla Wezyra bardzo ważnym rynkiem jest Turcja, a zaufanie turystów do tego rynku spadło. Poza tym ze sprawozdania biura za 2014 r. wynika, że duży wzrost zysku touroperatora nie jest skutkem poprawy efektywności. Chodzi o ponad 8 mln zł w pozycji „inne przychody finansowe”. Nie wiadomo, co to oznacza, ale może to być np. umorzenie zobowiązań czy efekt korzystnych kursów walutowych — wyjaśnia Andrzej Betlej.
Brakuje też potwierdzonych danych finansowych za sezon 2015 dotyczących obecnej sytuacji biur Prima Holiday i Sun & Fun — spółki nie mają obowiązku raportowania cząstkowych danych za dany rok obrotowy.
Nie jest źle
Są natomiast pozytywne czynniki dotyczące biur Exim Tours i Best Reisen. — Exim Tours różnicuje ofertę i zwiększa współpracę z tanimi liniami, co zmniejsza ryzyko operacji. Poza tym spółka należy do niemieckiej Grupy REWE, która ostatnio kupiła 40 europejskich spółek turystycznych od szwajcarskiego koncernu Kuoni. To dowód zaangażowania na rynku turystycznym i dobrej sytuacji finansowej. Firmie na pewno nie byłoby na rękę, gdyby kłopoty miało jej biuro w Polsce, zwłaszcza że taką samą nazwę ma spółka w Czechach, która jest w tamtejszej czołówce — mówi Jacek Dąbrowski, wiceprezes TravelDATA. Biuro Best Reisen natomiast podwyższyło w czerwcu gwarancję z 2 do 3 mln zł. — Best Reisen dywersyfikuje ofertę i ma więcej niż wcześniej wyjazdów egzotycznych, które gwarantują wyższe marże — dodaje Jacek Dąbrowski.
Lepiej niż Zachód
Eksperci podkreślają, że polska czołówka touroperatorów jest stabilna.
— Na tle zachodnich koncernów polskie biura wypadają bardzo dobrze pod względem rentowności i kapitału. Niektóre, w tym Itaka czy Grecos, mają rentowność wyższą niż TUI czy spółki Thomas Cook, właściciela Neckermanna — mówi Andrzej Betlej.
Polscy touroperatorzy są zdecydowanie lepsi pod względem kapitału — i to mającego realną wartość.
— Polskie biura mają na kontach po kilkadziesiąt milionów złotych. W przypadku zachodnich koncernów wartość księgowa kapitału jest często zawyżona o tzw. goodwill, czyli wartość kwot nadpłaconych przy przejmowaniuspółek ponad wartość aktywów netto. Ponieważ zachodnie koncerny rozwijały się w dużym stopniu dzięki akwizycjom, wartość goodwill jest olbrzymia. Są to zapisane pieniądze, których spółki nie mają. Ponadto zachodnie firmy są często mocno zadłużone, nie tylko u dostawców, np. hotelarzy, ale także na rynku, np. przez obligacje — mówi Andrzej Betlej. Instytut Badań Rynku Turystycznego TravelDATA od trzech lat prowadzi ranking polskich touroperatorów. Dziś na liście są 33 spółki, których dane finansowe jego eksperci sprawdzają w KRS.
2,27 proc. Taką rentowność ma europejski koncern TUI. Wskaźnik funduszy własnych do przychodów z imprez turystycznych wynosi 12,1…
-0,6 proc. …a taką rentowność ma Thomas Cook. Wskaźnik też ma ujemny, wynosi -1,8.
2,27 proc. Taką rentowność ma europejski koncern TUI. Wskaźnik funduszy własnych do przychodów z imprez turystycznych wynosi 12,1…
-0,6 proc. …a taką rentowność ma Thomas Cook. Wskaźnik też ma ujemny, wynosi -1,8.