Traciła telekomunikacja

Marek Druś
opublikowano: 2005-10-28 00:00

Wyniki kwartalne spółek i prognozy nadal mają największy wpływ na ruchy cen na europejskich rynkach akcji. W czwartek kwartalne rezultaty przedstawiły cztery blue chipy wchodzące w skład indeksu Stoxx 50 i ponad 30 spółek notowanych w ramach Stoxx 600. Dominowało rozczarowanie, więc indeksy europejskich giełd zanotowały największy spadek od sześciu dni.

Branża telekomunikacyjna poniosła w czwartek duże straty w związku z przeceną akcji France Telecom i Alcatela. Pierwsza ze spółek obniżyła prognozę tegorocznego wzrostu sprzedaży, tłumacząc to m.in. gorszymi wynikami Telekomunikacji Polskiej, którą kontroluje. Alcatel obniżył prognozę marży zysku operacyjnego. Cena akcji producenta sprzętu telekomunikacyjnego spadała nawet o 6 proc. W dół poszły także kursy Ericssona i Nokii. Na giełdzie w Lizbonie staniały mocno akcje Banco Comercial Portugues. Powodem była wiadomość, że będzie rywalizował z austriackim Erste Bankiem o przejęcie większościowego pakietu akcji BCR, największego rumuńskiego banku. Dzięki lepszym niż oczekiwano wynikom zdrożały akcje koncernów: naftowego Ro- yal Dutch Shell i stalowego Arcelor. Inwestorzy kupowali także akcje spółek farmaceutycznych GlaxoSmithKline i AstraZeneca.

Sesje w USA zaczęły się od spadków. Liczba „nowych bezrobotnych” spadła, ale wrześniowe zamówienia na dobra trwałego użytku okazały się niższe niż oczekiwano. Wzrost zysku kwartalnego ExxonMobil zachęcił inwestorów do kupna jego akcji. Osiągnięcie największego od siedmiu lat kwartalnego zysku spowodowało wzrost notowań Goodyeara, jednego z największych na świecie koncernów oponiarskich.