TRUDNO CHRONIĆ AUTA I NOTEBOOKI

Tomasz Brzeziński
23-03-2000, 00:00

TRUDNO CHRONIĆ AUTA I NOTEBOOKI

Ubezpieczyciele nie mają w swojej ofercie specjalistycznych polis, które zapewniają ochronę majątku użyczanego przez firmy pracownikom wykonującym obowiązki służbowe. Dodatkową ochronę majątku ruchomego pracodawca może sobie zapewnić poprzez podpisanie klauzul rozszerzających ogólne warunki umów ubezpieczenia majątku firmy, bądź wykupując polisy na poszczególne ryzyka.

Przedsiębiorstwa, które użyczają mienia ruchomego pracownikom, raczej nie znajdą w ofercie towarzystw ubezpieczeniowych specjalistycznych polis, zapewniających kompleksową ochronę, np. samochodów i notebooków przed kradzieżą czy zniszczeniem. Ich ochrona możliwa jest w ramach umowy ubezpieczenia całego majątku firmy (do wyliczenia wysokości składki oprócz budynków i maszyn brana jest pod uwagę wartość np. użytkowanych samochodów) bądź poprzez zawarcie polis na poszczególne składniki majątku. Kompleksowe ubezpieczenie majątku może przynieść firmie od 10 do 20 proc. zniżki w składce.

Floty samochodowe

Jednym z najczęściej ubezpieczanych przez firmy składników majątku ruchomego są floty samochodów ciężarowych i osobowych (w tym służbowych). W ubezpieczeniach autocasco towarzystwa stosują najczęściej uśrednioną składkę uzależnioną m.in. od liczby aut i charakteru działalności przedsiębiorstwa. Towarzystwa żądają bardzo często, aby auto zostało przypisane konkretnej osobie, bowiem ryzyko szkodowe uzależnione jest od tego, kto korzysta ze służbowego pojazdu.

— W przypadku TUiR Partner wysokość stawki zależy od marki, typu i wartości samochodów. Niezwykle istotny jest także parametr szkodowości, obejmujący średnią wartość szkód i częstość ich występowania — wyjaśnia Beata Paczyńska, dyrektor departamentu technicznego ubezpieczeń i reasekuracji TUiR Partner.

Znaczne ulgi można uzyskać przy przyjęciu udziału własnego w odszkodowaniu na każdy pojazd. Firmy mogą motywować swoich pracowników do ostrożniejszej jazdy obietnicą odsprzedania użytkowanego auta po niższej cenie po zakończeniu okresu amortyzacji.

Kosztowne notebooki

Coraz więcej firm wyposaża pracowników w przenośne komputery i telefony komórkowe. Towarzystwa ubezpieczeniowe mają w swojej ofercie specjalistyczne polisy, które obejmują ochroną ryzyko ich kradzieży i zniszczenia. Produkty te są najczęściej mutacją ubezpieczeń sprzętu elektronicznego: audio-wideo, komputerów stacjonarnych, serwerów, faksów, kserokopiarek będących na wyposażeniu danej firmy.

— Firmy najczęściej ubezpieczają łącznie komputery stacjonarne i notebooki. Pozwala im to obniżyć koszt ubezpieczenia — wyjaśnia Tomasz Miszniakiewicz, dyrektor departamentu ubezpieczeń majątkowych i technicznych AIG Polska.

W ubezpieczaniu komputerów przenośnych towarzystwa stosują szereg wyłączeń od odpowiedzialności za tzw. szkody kradzieżowe. Część z nich nie chce np. odpowiadać za rabunek bądź kradzież notebooka z samochodu i ogranicza swoją odpowiedzialność wyłącznie do pomieszczeń zamkniętych. Część towarzystw, np. AIG Polska, ubezpiecza sprzęt znajdujący się w samochodzie pod warunkiem, że został prawidłowo zaparkowany i zamknięty. Trzeba ponadto udowodnić, że kradzież nastąpiła między godziną 6.00 a 22.00 (z wyłączeniem aut zaparkowanych w zamkniętym garażu).

Różnice w wysokości składek za ubezpieczenie komputerów przenośnych i stacjonarnych są znaczące. Ubezpieczenie note-booka może być nawet dziesięciokrotnie droższe niż tej samej klasy komputera PC.

Tomasz Brzeziński

PROWINCJA TAŃSZA: Wysokość składki AC jest uzależniona od lokalizacji przedsiębiorstwa. Na niższą składkę nawet do 50 proc. mogą liczyć firmy, które mieszczą się np. na wschodnich krańcach Małopolski. fot. ARC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Brzeziński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ TRUDNO CHRONIĆ AUTA I NOTEBOOKI