Tusk: Pełna władza w ręce jednej partii to niepewność w polityce zagranicznej

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-10-2005, 08:29

Pełna władza w ręce jednej partii, czyli ewentualne zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, oznacza niepewność stabilności polskiej polityki zagranicznej - uważa przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

Pełna władza w ręce jednej partii, czyli ewentualne zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich, oznacza niepewność stabilności polskiej polityki zagranicznej - uważa przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

    Kandydat Platformy na prezydenta RP powiedział w środę w porannej audycji radiowej "Sygnały dnia", że PiS ma "mniejsze zaufanie do świata zewnętrznego" i "zapędy radykalne". 

    "Domeną prezydenta Rzeczypospolitej jest polityka zagraniczna, a nie rozdawanie stypendiów" - powiedział w radiu Tusk, pytany o to, dlaczego na kilka dni przed wyborami mówi o polityce zagraniczenej, zamiast koncentrować się na sprawach wewnętrznych. 

    "Jeśli z Lechem Kaczyńskim toczymy spór o to, jak powinna wyglądać prezydentura, to powinniśmy powiedzieć, co prezydent w Polsce ma do zrobienia, a nie o nadprzyrodzonych metodach, którymi spowodujemy, że będzie powszechna szczęśliwość" - zaznaczył. 

    Kandydat PO mówi o sobie, że jako przyszły prezydent daje Polsce gwarancje bezpieczeństwa. Zauważa też, że przywarą Lecha Kaczyńskiego jako kandydata na prezydenta jest "przesadna raptowność, brak otwartości i niepewność w relacjach międzynardowych".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane