UKE daje równe warunki wyścigu po szybki internet

MEW
opublikowano: 01-06-2012, 06:42

Przetarg na 1800 MHZ premiuje graczy obecnych na rynku, ale nie faworyzuje żadnego z nich.

Sporo się mówi, że Magdalena Gaj, obecna prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) będzie chciała odejść od polityki poprzedniczki, Anny Streżyńskiej. Przetarg na 1800 MHZ jest pierwszym ważnym dokumentem, który pojawił się w UKE pod rządami nowej pani prezes. Te częstotliwości będą kluczowe dla rozwijania superszybkiego internetu LTE, który może być podstawą do rozwoju operatorów w najbliższych latach. Przetarg może więc ułożyć rynek.

I faktycznie. Magdalena Gaj odchodzi od polityki Anny Streżyńskiej. O ile jej poprzedniczka w proponowanych warunkach przetargu wyraźnie preferowała operatora sieci Play, o tyle Magdalena Gaj starała się maksymalnie wyrównać warunki dla każdego z graczy. Najważniejsza jest konkurencyjność (600 punktów), którą oblicza się według bardzo skomplikowanego matematycznego wzoru. Wygląda, jakby Magdalena Gaj starała się uniknąć wszelkich pułapek w tym procesie – jednym z elementów kryterium konkurencyjności, obok pozycji rynkowej czy doświadczenia rynkowego, jest struktura powiązań kapitałowych (co może dać punkty ujemne w przetargu jednej ze spółek Zygmunta Solorza-Żaka, właściciela Polkomtela, który już ma częstotliwości pod LTE).

Dobrą wiadomością dla trzech największych operatorów jest fakt, że oferent może dostać 500 punktów za wysokość wpłaconej kwoty. T-Mobile i Orange bardzo mocno domagały się, by ten przetarg był czystą cenową aukcją.

UKE wprowadził kryterium inwestycyjne – za deklarację modernizacji lub budowy infrastruktury w ciągu 24 miesięcy od zakończenia przetargu można zdobyć 400 punktów.

Aż 400 punktów można uzyskać za kryterium wiarygodności finansowej. W jego ramach UKE premiuje inwestycje w rozwój własnej sieci telekomunikacyjnej na kwotę co najmniej 100 mln zł. Chodzi o to, by przetargu nie wygrały firmy-krzaki. Już kilkakrotnie się zdarzało, że zwycięzca przetargu nie uruchomił działalności, przez co cenne dla operatorów częstotliwości przez dłuższy okres leżały odłogiem.

Minimum kwalifikacyjne to 1 tys. pkt. To osiągalna wartość dla każdego z czterech operatorów.

Firmy ubiegają się o rezerwację pięciu rezerwacji częstotliwości, każda po 25 dupleksowych kanałów radiowych. Do dnia 31 grudnia 2022 roku. Teoretycznie można się ubiegać o wszystkie częstotliwości, ale UKE odejmuje punkty firmom, które ubiegają się już o trzy pasma. Konsultacje projektu mają potrwać do 30 czerwca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MEW

Polecane