Unibep sięga po zlecenia w PPP

ANP
opublikowano: 12-03-2010, 00:00

Najpierw mieszkania w Oławie, potem obiekt sportowy. To szlak do partnerstwa z samorządem.

Najpierw mieszkania w Oławie, potem obiekt sportowy. To szlak do partnerstwa z samorządem.

O planach inwestycyjnych gminy Oława (woj. dolnośląskie) w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) pisaliśmy pod koniec ubiegłego roku. Burmistrz gminy zamierzał postawić w mieście dwa budynki: jeden na 75 lokali komunalnych i drugi na około 30 socjalnych. Do dialogu konkurencyjnego obu projektów zakwalifikował się jeden partner prywatny. To konsorcjum z udziałem giełdowego Unibepu.

— Unibep będzie projektantem i wykonawcą budowlanym przy tych przedsięwzięciach. PPP jest koniecznością, ale w Polsce wymaga przygotowania całej organizacji — zaczynając od doradców, a na instytucjach finansowych kończąc — mówi Jan Mikołuszko, prezes Unibepu.

Wśród konsorcjantów jest Sanitor Bravo, specjalizujący się m.in. w wynajmie i zarządzaniu nieruchomościami. To on będzie odpowiadał za administrowanie obiektami.

— Przy projekcie mieszkań komunalnych jesteśmy na bardziej zaawansowanym etapie niż socjalnych. Spodziewamy się, że umowa mogłaby być podpisana jeszcze w kwietniu tego roku. Inwestycję chcemy sfinansować z kredytu. Teraz ustalamy ostatnie kwestie, m.in. opłaty czynszowe — mówi Paweł Miszczuk, specjalista ds. relacji inwestorskich w Unibepie.

Prywatny inwestor będzie zarządzał budynkiem przez 15 lat i pobierał czynsz od lokatorów. Jak mówił nam w grudniu burmistrz Franciszek Październik, gmina zagwarantuje zakwaterowanie, a czynsz w nowych obiektach będzie wyższy niż obowiązujące kwoty 3,6 zł za mkw. Według jego szacunków, mogłoby to być nawet 15-16 zł za mkw., przy czym gmina będzie dopłacać różnicę. Prywatny partner ma czerpać dodatkowy zysk z zarządzania częścią usługowo-handlową.

Unibep ma już apetyt na więcej projektów w PPP.

— W kwietniu zamierzamy złożyć wniosek na budowę obiektu sportowego w PPP — dodaje Paweł Miszczuk.

Nie samym jednak PPP żyje giełdowa spółka, która w nowy rok wchodziła z portfelem zleceń na 500 mln zł. Od tego czasu podpisała m.in. umowę na budowę drugiego etapu osiedla Zielony Żoliborz (za 70,5 mln zł), dwa kontrakty w Norwegii na osiedla mieszkaniowe (za ponad 36 mln zł) czy zlecenie na realizację inwestycji mieszkaniowej w Konstancinie Jeziornej (za 38 mln zł).

— Negocjujemy największy nasz kontrakt w Norwegii, dzięki któremu tegoroczny portfel zleceń w segmencie domów modułowych będzie wypełniony w dwóch trzecich. W ciągu tygodnia powinniśmy podpisać umowę na duży obiekt handlowo-usługowy ze szpitalem na warszawskiej Pradze i spodziewam się zawarcia umowy na osiedle na stołecznym Mokotowie — wylicza Jan Mikołuszko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu