Okazało się, że Amerykanie wydali w ostatni piątek listopada 10,6 mld USD we wszystkich galeriach handlowych zlokalizowanych na terenie USA. To oznacza wzrost o 3 proc. w porównaniu do pierwszego dnia rozpoczynającego świąteczny szał zakupów przed rokiem.
Krajowa Federacja Detalistów, podała że kupujący wydali ponad 41 mld USD podczas wydłużonego weekendu, który rozpoczął się już w czwartek (Święto Dziękczynienia). Średnio klient wydał 372,57 USD, czyli o 7,2 proc. więcej niż przed rokiem.
Widać jednak, że Amerykanie mimo wszystko odczuwają skutki kryzysu
finansowego. Ponad połowa, 54,7 proc, wybrała zakupy w dyskontach spożywczych
typu Wal-Mart. Zaledwie 43 proc. odwiedziło drogerie. To jednak nie wszystkie
oznaki spowolnienia. Jak podaje Krajowa Federacja Detalistów aż 23,3 proc. z
73,6 mln klientów zdecydowało się na zakupy już od 5 rano, gdyż wtedy sprzedawcy
oferowali największe przeceny. Ponad połowa, 57,6 proc., pojawiła się w sklepach
dopiero po godz. 9.
