Czytasz dzięki

Voicetel sprzeda bota Kowalskiemu

opublikowano: 01-07-2020, 22:00

Giełdowy specjalista od sztucznej inteligencji pracuje nad asystentem głosowym dla klientów biznesowych i indywidualnych. Chce rzucić rękawice Booksy. Szuka finansowania

Voicetel Communications, spółka technologiczna, która specjalizuje się w tworzeniu voicebotów dla telefonicznych centrów obsługi, opracowała nową strategię rozwoju na lata 2020-23. Ambitny plan zatytułowany „Vee” zakłada uporządkowanie biznesu rozwijanego od 12 lat i dywersyfikację źródeł przychodów — spółka chce stać na trzech nogach. Ich wspólnym elementem jest asystent głosowy skrojony pod różnych odbiorców: przedsiębiorcę i Kowalskiego. Giełdowy Voicetel szacuje koszty realizacji scenariusza na 40-80 mln zł, w zależności od tempa komercjalizacji. Rozgląda się za inwestorem.

Voicetel Communications, za którego sterami stoi Dawid Wójcicki, w czasach pandemii ma o wiele więcej pracy. Jego voiceboty w telefonicznych centrach obsługi realizują dwa razy tyle rozmów co przed pandemią.
Zobacz więcej

WIRUSOWE PALIWO:

Voicetel Communications, za którego sterami stoi Dawid Wójcicki, w czasach pandemii ma o wiele więcej pracy. Jego voiceboty w telefonicznych centrach obsługi realizują dwa razy tyle rozmów co przed pandemią. fot. Łukasz Głowala

— Gartner [firma badawcza — red.] prognozuje, że w najbliższej dekadzie co najmniej 85 proc. interakcji z klientem będzie realizowanych przez hosty głosowe. Rynek call center i contact center w Polsce wart jest już wyraźnie ponad 1 mld zł, a więc jest się o co bić — mówi Dawid Wójcicki, prezes Voicetel Communications.

Wielka trójca

Spółka chce zawojować rynek futurystyczną wizją komunikacji. W ofercie ma Vee Center, czyli bota zaprogramowanego pod słuchawkę call center, dobrze znanego w sektorze finansowym — korzysta z niego kilkadziesiąt firm, w tym m.in. Santander Consumer Bank czy Credit Agricole. Zdaniem spółki różni się on od voicebotów konkurencji. Na polskim rynku działa kilkanaście tego typu firm.

— Wykorzystujemy bardzo zaawansowane technologicznie voiceboty, które rozmawiają jak ludzie. Ciągle udoskonalamy nasze autorskie rozwiązanie. Mamy bardzo dobre narzędzie, które sprawdza się w umawianiu i potwierdzaniu wizyt lekarskich, miękkiej windykacji, badaniu zainteresowania produktem i satysfakcji klienta, obsługi zgłoszeń typu assistance czy weryfikacji wywiązywania się pracownikówz obowiązków — wyjaśnia szef Voicetel Communications.

Spółka kończy prace nad Vee Hostem, czyli wirtualnym recepcjonistą dla mikro, małych i średnich firm z 18 branż, m.in. medycznej, motoryzacyjnej, ubezpieczeniowej, finansowej czy nieruchomościowej. Na sklepowe półki rozwiązanie pudełkowe trafi przyszłym roku. Na początek dla branży medycznej oraz wellness & beauty. Sukcesywnie będą pojawiać się asystenci skrojeni pod resztę wskazanych w strategii sektorów.

— Cena hosta głosowego dla mikro, małych i średnich firm, pracującego przez całą dobę, powinna wahać się między 900 zł a 2 tys. zł. W tym roku ruszymy z pilotażem, a w przyszłym ze sprzedażą. W uproszczeniu, chcemy być głosową konkurencją dla Booksy [aplikacji mobilnej służącej umawianiu wizyt do fryzjera, kosmetyczki, a od niedawna także do banku — red.]. Dostrzegamy w tym ogromny potencjał, gdyż kontakt werbalny jest preferowanym kanałem komunikacji z usługodawcami wielu branż. Dowodem jest zmiana podejścia branży e-commerce, która jeszcze kilka lat temu nie podawała numeru kontaktowego na stronie WWW, bo myślała, że klientów satysfakcjonuje wyłącznie kontakt online. Dziś wygrywa ten e-biznes, do którego się można dodzwonić — przekonuje Dawid Wójcicki.

Wisienką na torcie Voicetela będzie asystent głosowy dla klienta indywidualnego, sprzedawany w formie abonamentu telefonicznego. Na rynek ma trafić za dwa-trzy lata.

— To kolejny etap rozwoju hostów dla firm. Gdy już poznamy preferencje klientów firm z różnych branż, nauczymy sztuczną inteligencję myśleć jak konsument. Dzięki temu umówi nas do fryzjera, czy lekarza oraz przypomni o konieczności zakupu nowych opon, wskazując dopasowaną ofertę. Tę usługę chcemy uruchamiać przy abonamencie telefonicznym. W tym celu staniemy się MVNO, wirtualnym operatorem telekomunikacyjnym [oferującym usługi z wykorzystaniem infrastruktury innego operatora telekomunikacyjnego — red.]. Już teraz poszukujemy partnera wśród telekomów — informuje Dawid Wójcicki.

Voicetel planuje opakować hosta gamą benefitów.

— Chciałabym stworzyć wokół asystenta dla użytkowników indywidualnych bardzo bogaty program lojalnościowy. Aby pytanie „czy jest pan/ pani abonentem „Vee” padało niemal wszędzie — na lotnisku, w sklepie — i dawałocałą gamę profitów oraz poczucie nowoczesnej formy prestiżu — dodaje Dawid Wójcicki.

Płatność na komendę

Voicetel Communications właśnie nawiązał współpracę z firmą technologiczną z sektora finansowego Blue Media. Kontrakt dotyczy wdrożenia asystenta głosowego w aplikacji Autopay do płatności za przejazd polskimi autostradami, należącego do Blue Mediów.

— Wdrożenie hosta w aplikacji Autopay jest na etapie proof of concept. Jednak nasz długofalowy scenariusz zakłada, że to początek szerokiej współpracy z Blue Media. Widzę potencjał wykorzystania sprawdzonych rozwiązań płatniczych tego partnera w naszych produktach pudełkowych, np. na etapie rozmowy voicebota z klientem moglibyśmy realizować płatności. To kierunek, w którym zmierza świat — informuje prezes Voicetel Communications.

Twierdzi, że to dopiero preludium tego typu partnerstw. Firma od kilku miesięcy pracuje już nad kolejnymi.

OKIEM INWESTORA

Twardy orzech do zgryzienia

TOMASZ DANIS, partner MCI

Sprzedaż pojedynczych usług z zakresu komunikacji będzie bardzo trudna, w szczególności w modelu B2C. Z moich obserwacji wynika, że biznes i Kowalski dziś potrzebują rozwiązań integrujących wiele kanałów komunikacji, w tym obsługiwanych zarówno przez voicebota, jak i chatbota. Kompleksowe rozwiązanie oferuje np. Focus Telecom, w którego uwierzył nasz fundusz. Zaletą holistycznego podejścia z punktu widzenia firmy-klienta jest m.in. sprawniejsza integracja systemowa. Zwiększa to również szanse na sukces dostawcy. Abstrahując od modelu ofertowego, uważam ideę asystenta głosowego za przyszłościową. Na przestrzeni ostatnich lat algorytmy udoskonalano, co przekłada się na jakość voicebotów. Dobrze radzą sobie z większością spraw w call center — 90 proc. telefonów dotyczy prostych pytań. Ponadto są tańsze od pracownika.

Zapisz się na webinar "Rapid Redesign. Jak skutecznie tworzyć produkty cyfrowe w kilka tygodni" >>

           

  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane